Poniedzielnik: wieści ze świata OpenSource. Numer 91 8


Wieści ze świata Open Source: 19 – 25 marca 2013 r.

 Do premiery Ubuntu 13.04 Raring Ringtail pozostał jeszcze miesiąc. To co teraz widzimy na ekranie (a przynajmniej widzą ci, co lubią się bawić wersjami beta)  pozostanie już w wersji finalnej. 4 kwietnia zostanie udostępniona wersja beta2, zaś na 25 kwietnia planowane jest wydanie wersji stabilnej.

Ze świata Ubuntu

Co jakiś czas wraca sprawa zmiany cyklu wydawniczego Ubuntu, a konkretnie przejścia na model rolling release. Tego chcieliby bardziej zaawansowani użytkownicy, jednak dla takiego modelu dystrybucji znacznie trudniej zapewnić wsparcie techniczne. Ponadto z marketingowego punktu widzenia jest to duży minus, bądź co bądź co pół roku nie będzie można zrobić szumu wokół nowego wydania. Ostatnie dyskusje o przejściu na rolling release jasno i dobitnie uciął Mark Shuttleworth, szef Canonical.

Podczas ostatniego spotkania deweloperów zdecydowano o skróceniu czasu wsparcia dla wydań nie-LTS. Czas świadczenia wsparcia (poprawki bezpieczeństwa, uruchomione repozytoria) skrócono o połowę, z 18 do 9 miesięcy. W praktyce użytkownicy będą zmuszeni aktualizować swój system najpóźniej 3 miesiące po wydaniu nowszej wersji. Z jednej strony odpadnie problem świadczenia pomocy technicznej dla „staroci” (na naszym forum zdarza się, że wyskoczy ktoś z problemem dotyczącym archaicznej wersji Ubuntu), z drugiej strony osoby nie chcące dokonywać aktualizacji z tego czy innego słusznego powodu będą miały przechlapane. Oczywiście wydania LTS (Long Time Support) dalej będą wspierane przez długi okres czasu. Ostatnie wydanie LTS – 12.04 – będzie wspierane aż do 2017 roku. Krótko mówiąc, użytkownicy dostali to co chcieli – stabilne wydania bez aktualizacji oraz coś na kształt rolling release.

Dosyć często piszę na łamach Poniedzielnika o wdrożeniu Linuksa w Monachium. Kiedyś była sprawa wdrożenia Ubuntu we francuskiej policji, ale całość jakoś ucichła. Tym razem będzie o planowanym wdrożeniu Ubuntu w Chinach. Tak – w całych Chinach.
21 marca Chińskie Centrum Promocji Oprogramowania oraz Wbudowanych Czipów (China Software and Integrated Chip Promotions Centre  – CISP), część Chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnej, ogłosiło specyfikację referencyjnej architektury dla chińskiego systemu operacyjnego. Podstawa dla tego systemu ma być Ubuntu. Canonical razem z CISP oraz Chińskim Narodowym Uniwersytetem Technologii Obronnych będzie rozwijać projekt Ubuntu Kylin.
Ubuntu Kylim ma być oddzielnym typem Ubuntu, bazującym na wersji 13.04 (pierwsze wydanie ma zostać wydane razem z Raring Ringtail). Ma to być coś więcej niż jedynie przetłumaczona wersja Ubuntu. Canonical zapowiada pełną lokalizację i dostosowanie do lokalnego rynku: metody wprowadzania znaków, chiński kalendarz, współpraca z najpopularniejszym pakietem biurowym w Chinach (WPS, chińska odmiana Kingsoft Office), dash współpracujący z typowo chińskimi usługami (Baidu, lokalna wyszukiwarka połączeń lotniczych i kolejowych, transfery przez chińskie banki itp.).
Warto tu wspomnieć, że Kylin to też nazwa bazującego na FreeBSD systemu operacyjnego rozwijanego przez ten sam uniwersytet dla armii. Samo słowo „Kylin” odnosi się do stworzenia z chińskiej mitologii o nazwie Qilin.
Czy Canonical powinno współpracować z komunistycznym rządem? Co z licencją?

Na przykład, GPLv2 w żaden sposób nie ogranicza twojego użytkowania oprogramowania. Jeśli jesteś szalonym naukowcem, możesz używać oprogramowania na GPLv2 do realizowania swoich niecnych planów podboju świata („Rekiny z laserami na głowach!!»), a wszystko, czego GPLv2 od ciebie wymaga to oddać kod źródłowy. I to jest dla mnie w porządku. Uwielbiam rekiny uzbrojone w lasery. Chcę tylko, by szaleni naukowcy w pewien sposób mi się odpłacili. Po czym mogą mnie smażyć swoimi rekinowymi laserami ile im się podoba.

Linus Torvalds

Ostatnią z ciekawych rzeczy ze świata Ubuntu (ostatnią, jeżeli nie interesują was nowe ikonki Centrum Oprogramowania i Managera Aktualizacji) jest porzucenie aplikacji Twitter przez zespół tworzący podstawowe aplikacje dla mobilnej wersji Ubuntu – w skrócie Core Apps. W ich skład mają wchodzić aplikacje, których użytkownicy spodziewają się zastać na nowo zakupionym tablecie czy smartfonie – kalendarz, kalkulator, pogodynka, klient YouTube, Twittera i tym podobne. W tym tygodniu klient Twittera wypadł z tego zestawu. Dlaczego? Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Twitter zezwala zewnętrznym aplikacjom korzystać ze swojego API tylko do stu tysięcy użytkowników. Bądź co bądź utrzymują się z reklam, a aplikacje takowych zazwyczaj nie posiadają. Chcesz więcej? Wykup licencję. Najwidoczniej Canonical i Twitter nie dogadali się co do tego punktu. Na ten moment wiadomo tyle, że na smarfonach z Ubuntu Touch ikonka Twitter będzie otwierać przeglądarkę internetową i kierować na adres m.twitter.com.
Dla Canonical to spory cios wizerunkowy. We wszystkich materiałach marketingowych dla systemu mobilnego prezentowano grafikę „14 Tweets” na ekranie startowym jako jeden z większych bajerów. Oczywiście pozostaje Gwibber i inne aplikacje klienckie Twittera, ale Canonical nie może używać w ich nazwach słów „Tweet” czy „Twitter”.

Źródła:
Phoronix.com
Canonical
Wikipedia (WPS, Kylin, Qilin)
UbuntuPhone Mailing List

W skrócie

Open Exchange w ramach swojego webowego pakietu Ox Suite zaprezentowało właśnie OxText – mobilną wersje OpenOffice. Jego największą zaletą, obok pracy grupowej, ma być niedestrukcyjne działanie na plikach docx. Wszystkie elementy z którymi pakiet nie będzie sobie radził pozostaną w trybie „tylko do odczytu”.

Nowa wersja GParted przynosi znacznie szybsze wykonywanie operacji tworzenia i zmiany rozmiaru partycji. Pojawiło się tez trochę poprawek w interfejsie oraz ułatwiono możliwość anulowania operacji w toku.

Z frontu UEFI vs Samsung: problem dalej nie jest rozwiązany, wadliwe firmware laptopów Samsunga powoduje unieruchomienie całej maszyny, jeżeli bufor danych UEFI zostanie zapełniony w przynajmniej połowie. W najnowszych wydaniach linuksowego kernela pojawiły się już odpowiednie patche (także backportowane do starszych wydań), ale wiele dystrybucji (głównie tych mniej popularnych)  nie zaktualizowało jeszcze swoich nośników instalacyjnych.

Z frontu Python Software Fundation vs Veber (sprawę opisywałem miesiąc temu). Wygląda na to, że wszyscy się pokojowo dogadali. Veber wycofa swój wniosek o przyznanie znaku towarowego „Python” w ramach Unii Europejskiej oraz porzuci używanie marki Python do opisu swoich usług.

Duke Nukem 3D: Megaton Edition (DN:3D plus szereg dodatków) pojawi się na Linuksie za pośrednictwem platformy Steam.

Korekta: admo


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

8 komentarzy do “Poniedzielnik: wieści ze świata OpenSource. Numer 91

  • mario005_21

    Kurcze jak wprowadzą ubusia w chinach to sie cannonical dorobi w końcu to najbardziej zaludnione no może poza stanami państwo.
    W prawdzie Duke nukem 3d to średniowiecze ale nie od razu rzym zbudowano.
    Poza tym mam pytanko zna ktoś może jakąś dobrą książke do nauki podstaw gry na giełdzie?

  • makson

    @mario005_21
    Chyba niespecjalnie wiesz jak ma się populacja Stanów do Chin.
    Drobna podpowiedź: w Chinach więcej osób mówi po Angielsku niż w USA.

  • lm5

    Jak działa amerykańska propaganda widać po wypowiedzi mario005_21. Stany są tak naj we wszystkim, że mają nawet większą liczbę ludności od Chin 🙂

  • mat

    @makson:

    „w Chinach więcej osób mówi po Angielsku niż w USA.”

    Jakieś źródło tych rewelacji? Bo mi znajomi którzy bardzo często są w Chinach(Shenzhen) mówili że wcale nie tak łatwo tam dogadać się po angielsku. A z twoich słów wynika że co najmniej co czwarty Chińczyk mówi w języku Szekspira.

  • ffatman

    [quote comment=”53107″]jak wprowadzą Ubusia w Chinach to sie Cannonical dorobi[/quote]
    Jak Google na Androidzie w Chinach?

    [quote comment=”53107″]w końcu (Chiny) to najbardziej zaludnione no może poza stanami państwo. (…)
    Poza tym, mam pytanko, zna ktoś może jakąś dobrą książkę do nauki podstaw gry na giełdzie?[/quote]
    Na początek proponuję poszukania jakiegoś dobrego podręcznika do geografii gospodarczej (albo Fact Book).

    P.S.: „Dobrą książkę do nauki podstaw gry na giełdzie”, t.j.? Podręcznik jak kupić, sprzedać i nie stracić i skąd wziąć na to pieniądze? Nie ma? Są podręczniki o podstawach prawnych obrotu papierami wartościowymi, są podręczniki o pochodnych instrumentach giełdowych… no i są poradniki „jak zarobić na giełdzie w 6 miesięcy” pisane przez mavenów giełdy, którzy zarabiają (raz) na sprzedaży tychże i (dwa) dojeniu frajerów, którzy zastosują się do wskazań w realu. Parafrazując RMS-a, giełda nie jest po to, aby wszyscy grający zostali milionerami.

  • ffatman

    „Warto tu wspomnieć, że Kylin to też nazwa bazującego na FreeBSD systemu operacyjnego rozwijanego przez ten sam uniwersytet dla armii.”
    Już w grudniu 2010 NUoDT ogłosił, że kontynuacja rozwoju OS Kylin będzie związana z przejściem z własnej platformy, będącej miksem BSD i Linuksa, na „czystego” Linuksa. UbuntuKylin jest najwyraźniej oficjalnym owocem tej polityki. Oszczędności?