Ubuntu 13.10 Saucy Salamander wydane 62


saucy-tile Mam przyjemność oznajmić, iż firma Canonical Ltd. właśnie ogłosiła premierę najnowszej i najlepszej wersji swojego – przygotowywanego we współpracy ze społecznością – systemu operacyjnego: Ubuntu 13.10 Saucy Salamander.

Najnowsze wydanie Ubuntu nosi kodową nazwę Saucy Salamander, co można przetłumaczyć jako Łobuzerska Salamandra. W stosunku do poprzedniej wersji brak rewolucyjnych zmian – mamy raczej do czynienia z ewolucją. Skupiono się na podniesieniu wydajności oraz stabilności Unity, zaktualizowano oprogramowanie w repozytoriach do najnowszych wersji oraz dodano kilka funkcji i usprawnień.

Wyszukiwanie w Dashu Unity zostało wzbogacone o Unity Smart Scopes. Teraz, gdy wpisujemy jakąś frazę, otrzymujemy nie tylko wynik będący programem, plikiem lub propozycją ze sklepu internetowego, ale także wiadomości z Wikipedii i serwisów informacyjnych. Jeżeli komuś to nie odpowiada, można łatwo takie zachowanie Dasha wyłączyć.

 

saucy2a

 

Górny panel wyposażono we wskaźnik układu klawiatury (Indicator Keyboard), który pozwala na łatwe przełączanie języka systemowego oraz układu klawiatury.

 

saucy1a

 

Proces instalacji Ubuntu został wzbogacony o dodatkowy krok, umożliwiający już na tym etapie skonfigurowanie konta Ubuntu One i synchronizowanie komputera z tą popularną usługą w chmurze Canonical.

 

saucy3a

 

Domyślną przeglądarką w systemie pozostaje Firefox, w najnowszej – obecnie 24. – wersji (ale oczywiście będzie stale aktualizowany). Pakiet biurowy to LibreOffice 4.1, który wnosi wiele nowości, a co najważniejsze – wciąż zwiększa kompatybilność z formatami Microsoftu.

Obsługa i wygląd systemu nie uległy większym zmianom. Mimo że Canonical ostro pracuje nad nowym serwerem wyświetlania Mir i Unity 8, to jednak te komponenty ciągle jeszcze nie są gotowe i w Ubuntu 13.10 nadal będziemy korzystać z tego, co już znamy: Unity 7 i X.org. Środowisko graficzne uzyskało niewielkie poprawki wydajności i wyglądu. Oprogramowanie z projektu GNOME zostało zaktualizowane do wydania 3.8. Mir i XMir (warstwa kompatybilności z X-Serverem) nie są jeszcze stabilne, dlatego nie znajdziemy ich w domyślnym systemie, ale można je w celach testowych – wraz z Unity 8 – zainstalować z repozytoriów.

Choć na pierwszy rzut oka prawie nic się nie zmieniło, to Ubuntu 13.10 kryje pod maską wiele nowości. Jądro systemu to najnowszy Linux 3.11, z całą masą usprawnień i nowych sterowników. Otwarte sterowniki 3D zostały zaktualizowane do Mesa 9.2. Można też bez trudu doinstalować z repozytoriów najnowsze zamknięte sterowniki do kart graficznych AMD i NVIDIA.

Wraz z premierą tradycyjnej wersji na desktopy, Ubuntu 13.10 po raz pierwszy opublikowano także w wersji Ubuntu Touch, którą można zainstalować na wybranych telefonach i tabletach z procesorami ARM. Ubuntu Touch już teraz korzysta z najnowszego środowiska graficznego Unity 8 oraz serwera wyświetlania Mir.

System operacyjny można pobrać z:
http://www.ubuntu.com/download/desktop
Bezpośrednie linki do torrentów:
64 bit (zalecany): http://releases.ubuntu.com/13.10/ubuntu-13.10-desktop-amd64.iso.torrent
32 bit: http://releases.ubuntu.com/13.10/ubuntu-13.10-desktop-i386.iso.torrent
Pozostałe odmiany Ubuntu z innymi środowiskami graficznymi:
Kubuntu z KDE: http://www.kubuntu.org/getkubuntu/download
Xubuntu z XFCE: http://xubuntu.org/getxubuntu/
Lubuntu z LXDE: https://help.ubuntu.com/community/Lubuntu/GetLubuntu
Ubuntu GNOME: http://ubuntugnome.org/download/



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

62 komentarzy do “Ubuntu 13.10 Saucy Salamander wydane

  • dweight

    Tak, jest pobierany z repozytorium podczas instalacji 🙂 instalator jest po polsku (w znaczącej większości).
    Wymagane jest jednak połączenie z internetem. Można także zainstalować język polski bezpośrednio z ustawień systemu -> języki 🙂

  • drt

    Nie chce sie wymądrzać, ale jak tak patrze i widzę, że chwalimy się przed użytkownikiem windowsa tym, że mamy super hiper extra odlotowy Indicator Keyboard i można u nas sobie kliknąć i zmienić język (co w windowsie istnieje pewnie od wersji 98 albo 95 ) to tak jakoś kiepsko i raczej to nie zachęca do zmiany systemu czy nawet spróbowania alternatywy…

  • Adrian

    [quote comment=”55055″]Nie chce sie wymądrzać, ale jak tak patrze i widzę, że chwalimy się przed użytkownikiem windowsa tym, że mamy super hiper extra odlotowy Indicator Keyboard i można u nas sobie kliknąć i zmienić język (co w windowsie istnieje pewnie od wersji 98 albo 95 ) to tak jakoś kiepsko i raczej to nie zachęca do zmiany systemu czy nawet spróbowania alternatywy…[/quote]

    Opowiem ci swoją historie.
    Mam (miałem) starego dotykowego laptopa- Lifebooka B2154 (Celeron 450MHz, 191MB RAM)
    Na początku miałem na nim Windowsa.
    Niby działał ale nawet youtube nie chciał działać.
    Pewnego dnia poprzez wubi zainstalowałem na nim Xubuntu.
    System działał tragicznie, dlatego niedługo później zainstalowałem Debiana poprzez goodbye-microsoft.com
    Debian działał podobnie jak Windows którego przez przypadek usunąłem w trakcie instalacji.
    Następny był Puppy Wary.
    System działał cudownie (no może poza dotykiem którego nie można było skalibrować).
    Działał nawet Youtube co było dla mnie zaskoczeniem.
    Coś mi jednak odbiło i postanowiłem zainstalować znowu Winde.
    Laptop to beznapędowiec i najlepszym sposobem jest instalacja z użyciem dyskietki startowej.
    Instalacja ruszyła, z doświatczenia wiem że może to porwać około 16 godzin. Co poradze.
    Laptopa położyłem w zimnej łazience na pralce tak aby kratki wentylacyjne wysawały poza nią.
    Rano zrozumiałem że ta noc była tragiczna- laptop przestał dawać oznaki życia.
    Gdybym został przy Linuxie laptop działał by do dziś.
    I niech ktoś jeszcze mi ….. powie że Windows jest lepszy od Linuxa.

  • eve

    @drt , @ Adrian: Myślę, że już dawno jako użytkownicy Linuxa wyrośliśmy z „ewangelizowania” innych. System sam się broni, ja np. używam ponad 7 lat i… żyję, nie umarłem z powodu wywalenia XP z komputera, a nawet hmmm trzymam się dobrze 🙂 Myślę, że to wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Jeśli ktoś od szkoły podstawowej używał Windows i teraz po wielu latach ktoś mu mówi że komputer to nie Windows i jest alternatywa, taka osoba nieprędko zmieni swoje przyzwyczajenia.
    @drt Autor nie twiedzi, że „Indicator Keyboard” to nowa rewolucyjna funkcja, bo zmienić klawiaturę bez problemu można było w poprzednich wersjach. To po prostu opis zmian interfejsu i bebechów w porównaniu z poprzednią wersją. Pisząc te słowa właśnie aktualizuję system w tle do najnowszej wersji. Niech działa jak poprzednia a będę zadowolony.

  • Adrian

    [quote comment=”55057″]@drt , @ Adrian: Myślę, że już dawno jako użytkownicy Linuxa wyrośliśmy z „ewangelizowania” innych. System sam się broni, ja np. używam ponad 7 lat i… żyję, nie umarłem z powodu wywalenia XP z komputera, a nawet hmmm trzymam się dobrze 🙂 Myślę, że to wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Jeśli ktoś od szkoły podstawowej używał Windows i teraz po wielu latach ktoś mu mówi że komputer to nie Windows i jest alternatywa, taka osoba nieprędko zmieni swoje przyzwyczajenia.[/quote]
    U mnie w szkole poza nauczycielami od przedmiotów zawodowych chyba nikt nie uznaje Linuxa.
    Żeby polubić pingwina trzeba go używać conajmniej tydzień, najlepiej pod przymusem, żeby nie zrezygnować przed poznaniem go.
    Znam nawet takiego jednego który uważa że ,,Windows jest najlepszy bo jest na niego najwięcej gier”
    I co robić?
    Niektórzy nadal uważają że dostępność programów jest cechą systemu.
    Ja obecnie używam tylko Linuxa, XP instalowałem na wszelki wypadek np. gdybym musiał uruchomić jakiś ważny program który nie idzie pod Wine.

  • XXX

    JA mam Ubuntu .. 12.04 na samsungu n102 z Intel® Atom™ CPU N2100 @ 1.60GHz . Kupiłem go z Win 7 starter który „działał” przeglądarka sie odpalała 1 minutę .. wieszał sie przy 3 aktywnych kartach . MAsAkra !! nie dało sie płynnie przewinąć strony .. youtube zapomnij ! film hah nie da rady !! Wiec testowałem Linuxy … wszystkie możliwe .. działaały przyzwoicie(miały wady) . testowałem je też na innym netbooku samsunga wcześniej . gdzie ostatecznie został Ubuntu 10. Ogólnie ten 12.04 działa zajjebiście ! uruchamia sie bardzo szybko od razu można odpalić przeglądarkę która w ułamku sek juz działa .. kart to po 10 ,15 ,20 mam po otwieranych ,.. uno problemo youtube w HD uno problemo ale na całym ekranie .. 480i działa idealnie ! Nie widze lepszego systemu na małych ..netbookach . poLECAM .. Napewno zamiast 10 .bedzie stawiać nowego 13.10 . !

  • eve

    @Adrian: O gustach się nie powinno dyskutować, jedni lubią to inni tamto. Ważne jest, by mieć własny pogląd. Co do dostępności oprogramowania, owszem Windows ma większą bazę, nie ma co do tego wątpliwości. Pytanie brzmi czy ja muszę i chcę instalować to wszystko, a przede wszystkim czego ja potrzebuję i czego wymagam od sprzętu jakim jest komputer. Nie sądzę, żeby przysłowiowa „gospodyni domowa” (nie mam nic złego na myśli) potrzebowała Windows do Facebooka, Gmaila i napisania notatki/tekstu w edytorze tekstu. Oczywiście zaraz pojawi się komentarz, że pod Linuksem nie ma Photoshopa etc, etc. Niech więc ci, którzy odczuwają potrzebę używania takiego softu używają go ze swoim systemem, nie mam nic przeciwko temu. Osobiście nigdy nie miałem takiej konieczności, a tym bardziej nie będzie jej mieć „gospodyni domowa”. W takim ujęciu wydaje mi się, że oprogramowania dostępnego pod Linuksem jest wystarczająco dużo i coraz więcej. Co do szkół – myślę, że są spaczone darmowym oprogramowaniem sponsorowanym przez Microsoft, właśnie w celu uzależnienia użytkowników już na etapie szkolnym od ich rozwiązań. Ale takie ich – microsoftowe prawo, tak dbają o swój interes finansowy. Wiele zależy od światłych nauczycieli informatyki pokazujących alternatywę i tłumaczących, że świat oprogramowania nie kończy się na produktach dla Windows. Myślę też, że gry a raczej ich niedosyt w środowiskach linuksowych to ważny powód małej popularności Linuksa wśród młodzieży. Być może to wkrótce się diametralnie zmieni, bo zmienia się już na naszych oczach dzięki Valve i aplikacji Steam oraz SteamOs. Pożyjemy – zobaczymy. Na razie po ok. 30min aktualizacji używam już nowego Ubuntu i bez problemu a także bez pomocy Windows 😉 napisałem ten komentarz pod najnowszym Firefoxem. Można..? Można!

  • drt_raz_jeszcze

    Może racja, że użytkownicy Gnu/Linux wyrośli z ‚ewangelizowania’ i to prawda, że system broni się sam. Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że tekst
    ” Górny panel wyposażono we wskaźnik układu klawiatury (Indicator Keyboard), który pozwala na łatwe przełączanie języka systemowego oraz układu klawiatury.”

    przypomniał mi nieco instalator windosw98 sprzed lat, gdzie były hasła jak „nowy ekscytujący wygląd dzięki internet explorer’ czy coś takiego 🙂
    Chodzi mi o sam sposób ‚reklamy’ nowego Ubuntu w tym artykule. Ale nie psiocze, jest ok:)

  • obsys

    Odszedłem od UBUNTU po około 8 latach używania. Niestety problemy z poprawną i pełną obsługą karty grafiki HD7750 zmusiły mnie do tego. Unity dołożyło swoje. Być może pewnego dnia wrócę do „linuxów” – ale raczej nie pod Unity i tylko, jeżeli będzie łatwy i skuteczny dostęp do zarządzania energią/akceleracji video etc przy kartach graficznych.

  • UNIX Engineer

    Beznadziejny system…inwigilacja na kazdym kroku + selinux w nowej wersji (selinux to otwarty kod ktory nie zostal jeszcze poddany review, a jest to kod napisany przez NSA – tych co szpieguja ludzi na calym swiecie – od Snowdena).

    Pozdrawiam i zycze szczescia w uzytkowaniu.

    P.S. Osobiscie Polecam: Gentoo/Debian stable + openbox

  • zxc

    Osobiście używam Linuksa od 1999 roku (różne dystrybucje). Czasy kiedy walczyło się godzinami a czasami tygodniami aby uruchomić jakiś sprzęt czy usługę na Linuksie dawno już minęły. Nie mam nic przeciwko Windows. Jest to system dopracowany, co nie oznacza pozbawiony błędów. Większość użytkowników Windowsa nawet nie wie, że to za co płaci niemałe pieniądze może mieć całkowicie za darmo. Owszem nie trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że popularność Windowsa wynika nie z jego funkcjonalności czy prostoty (bo to już dawno oferuje Linux) ale z ilości gier dostępnych na tą platformę. No cóż, tak to już bywa że młodzi ludzie częściej wykorzystują komputer do gier niż do pracy i tutaj Windows będzie jak na razie niezastąpiony. Ale jeśli chodzi o pracę to zdecydowanie nie potrafię zrozumieć polityki firm, także jednostek publicznych, „na siłę” stosujących rozwiązania Microsoftu. Przecież koszty można zdecydowanie zmniejszyć stosując wolne oprogramowanie. A wolne oprogramowanie wcale nie oznacza gorzej!

  • szatan667

    [quote comment=”55080″]A wolne oprogramowanie wcale nie oznacza gorzej![/quote]
    Nie oszukujmy się, w większości przypadków wolne oprogramowanie goni płatne rozwiązania i jest krok (mało powiedziane) z tyłu.

  • eve

    @zxc: myślę, że większości instytucji zupełnie zwyczajnie nie chce się, mają informatyków wyedukowanych dawno temu, którzy nie chcą, nie mają potrzeby szkolić się do nowych rozwiązań, wolą za to stare, sprawdzone. Poza tym jednak wieloletni czarny PR Ballmera zrobił swoje, linux ma opinię trudnego, zabugowanego, zupełnie innego, nie nadającego się na desktop, „bo tam trzeba w konsoli coś robić” bo trzeba ręcznie instalować sterowniki, bo nie ma ikonek, bo ja się nie nauczę itd, itd. Przytoczyłem autentyczne wypowiedzi ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia, że pod linuksem działa Firefox, Thunderbird,Skype, Libre Office, Gadu-Gadu, Facebook, Gmail etc, etc… Wieloletnie zaniedbania producentów kart graficznych spowodowały, że do tego dołożyły się problemy z wydajnością najnowszych układów. To się dynamicznie zmienia, osobiście nie mam najmniejszych problemów nawet z nowymi kartami graficznymi zwłszcza NVidia i układami Intela. na sterownikach własnościowych, AMD zawsze unikałem, więc się nie wypowiem. A wraz z wejściem Steama na platformę linuksową można spokojnie i wydajnie grać w gry 3D, liczba tytułów już zbliża się do 350 a do końca roku prawdopodobnie się podwoi. Tylko problemem jest to, że większość użytkowników tkwi w stereotypach z lat minionych, utwierdzana przy nich przez Ms i producentów związanych z nim, i w dalszym ciągu nie opłaca się produkować softu dla Pingwina, bo jest małym rynkiem, a skoro jest mało softu dużych producentów jak np Adobe, to jest i mało użytkowników. Błędne koło.

  • Robert

    A gdzie znajdę aplikację, które zainstalowałem pod 13.10?
    W poprzednich wydaniach była taka możliwość przeglądania wszystkich zainstalowanych aplikacji i swobodnego dodawania ich do paska a teraz jakoś tego nie widzę.

    Pozdrawiam

  • eve

    @Robert: Nie ma sensu od razu instalować gnome, Unity działa zupełnie w porządku. Klikasz na dash-a (ikonka ubuntu w lewym górnym rogu), wysuwa się okno wyboru z zainstalowanumi aplikacjami, dokumentami, wideo, zdjęciami itd. Klikasz na dole ikonkę aplikacji i już mozesz przeglądać co masz zainstalowane. Jesli chcesz coś szybko uruchomić wpisujesz w dashu pierwsze litery aplikacji np: „kal” i pojawia ci się ikona kalkulatora, bardzo wygodny i szybki sposób na uruchamianie aplikacji bez przeglądania listy.

  • mirko

    [quote comment=”55080″]. Ale jeśli chodzi o pracę to zdecydowanie nie potrafię zrozumieć polityki firm, także jednostek publicznych, „na siłę” stosujących rozwiązania Microsoftu. Przecież koszty można zdecydowanie zmniejszyć stosując wolne oprogramowanie. A wolne oprogramowanie wcale nie oznacza gorzej![/quote]
    ZXC niestety nie do końca się z Tobą zgodzę ponieważ w w dużej mierze w wypadku programów do księgowości nadal w oprogramowaniu istnieje wielka dziura. Jednak w pozostałych aspektach Linuksowi nie mam nic do zarzucenia.

  • pan nikt

    Unity jest może dobre na tableta.
    Na desktopa tylko Gnomo-podobne środowiska z konfigurowalnymi panelami, no chyba że ktoś lubi codziennie chodzić z domu do samochodu slalomem 😉

  • Programista OpenGL

    [quote comment=”55069″]Odszedłem od UBUNTU po około 8 latach używania. Niestety problemy z poprawną i pełną obsługą karty grafiki HD7750 zmusiły mnie do tego. Unity dołożyło swoje. Być może pewnego dnia wrócę do „linuxów” – ale raczej nie pod Unity i tylko, jeżeli będzie łatwy i skuteczny dostęp do zarządzania energią/akceleracji video etc przy kartach graficznych.[/quote]
    A mi hula ze sterownikami beta 😉

  • staszek

    aplikacje można też znaleźć w /usr/share/applications i przeniesc je na pasek unity tan mzoe odrobine szybciej bo wytarczy nauitilusa ustawic ,,zawsze na wierzchu,, i intersujace nas aplkacje nanosic na pasek unity , dash za kazdym razem na nowo otwierac poza tym z dasah trzeba kazdy program uruchomic zeby go zostawic w pasku unity

  • niepodam

    [quote comment=”55062″]Czy istnieje możliwość by pod Ubuntu dostać się zaszyfrowanych oryginalnym softem WD dysków WD My Passport
    http://www.wdc.com/pl/products/products.aspx?id=640
    ?[/quote]

    Nie ma takiego sprzętu i nie testowałem tego, ale może ci to pomoże:

    Jak dobrać się do danych:
    http://community.wd.com/t5/WD-Portable-Drives/How-to-use-WD-quot-My-Passport-quot-with-Ubuntu-Linux/td-p/370439

    Jak usunąć to narzędzie z dysku
    http://www.dedoimedo.com/computers/passport-vcd.html

    Pozdrawiam

  • eve

    [quote comment=”55095″]Unity jest może dobre na tableta.
    Na desktopa tylko Gnomo-podobne środowiska z konfigurowalnymi panelami, no chyba że ktoś lubi codziennie chodzić z domu do samochodu slalomem ;)[/quote]
    Przecież masz panele w Unity, w liczbie 4, (Alt+Ctrl+arrow) jeśli potrzebujesz więcej to instaluj Gnome, ale „normalsowi” 4 panele wystarczą aż nadto. Poza wszystkim uważam, że Gnome trąci mychą, nadaje się do odzyskiwania systemu, ale już nie na nowoczesny desktop. Chociaż fakt, ergonomii Gnome nie brakuje. Unity ma zupełnie inną filozofię, wg mnie jest świetne, bo umożliwia szybszy dostęp do wielu rzeczy, które musiałem w Gnome wyklikiwać z listy. Świetny jest pomysł z dash-em, który mi bardzo usprawnia pracę, jestem może starej daty i klawiatura jest dla mnie bardziej naturalna niż mysz, stąd dash podchodzi mi bardzo, jest po prostu szybszy. Trzeba się do Unity jak do wszystkiego przyzwyczaić, a jak ktoś nie ma ochoty… wybiera co innego.

  • eve

    [quote] Przecież masz panele w Unity, w liczbie 4, (Alt+Ctrl+arrow) jeśli potrzebujesz więcej to instaluj Gnome……[/quote]
    Nie zrozumiałem cie, miałem na myśli pulpity oczywiście, mój błąd. Panele oczywiście nie są konfigurowalne jak w Gnome „wokół” pulpitu roboczego.

  • ciemak

    zainstalowałem ubuntu przez wubi, mam windows xp i jestem początkującym użytkownikiem linuxa. wszystko ładnie pięknie się pobrało lecz przy każdej próbie uruchomienia ubuntu wyskakuje taki komunikat:

    [ 0.036000] Kernel panic – not syncing: I0-APIC + timer doesn’t work! Boot w
    ith apic=debug and send a report. Then try booting with the ‚noapic’ option.
    [ 0.036000]

    czym to może być spowodowane? jestem ciemny w tych sprawach.

  • mrz

    Nie tylko łobuz ale dodatkowo pyskaty łobuz z salamandry.

    In minus…

    Najnowsze wydanie obarczone jest jednak błędem. Dotyczy on co prawda tylko urządzeń, na których spełnione są dwa warunki:
    1) wykonana została aktualizacja z 13.04 do 13.10,
    2) urządzenie posiada więcej niż jednego użytkownika.
    Dotychczasowe opisy naprawy błędu nie skutkują. Dobrze, że mój laptop, który służy do podstawowej pracy działa na Ubuntu 12.04 LTS.
    Więcej na: https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/unity-greeter/+bug/1235785

    In plus…

    Na moim leciwym siedmioletnim laptopie Unity Dash dostał widocznego kopa.

    Pozdrawiam Czytelników!

  • laybythesea

    [quote comment=”55117″]zainstalowałem ubuntu przez wubi, mam windows xp i jestem początkującym użytkownikiem linuxa. wszystko ładnie pięknie się pobrało lecz przy każdej próbie uruchomienia ubuntu wyskakuje taki komunikat:

    [

    0.036000] Kernel panic – not syncing: I0-APIC + timer doesn’t work! Boot w
    ith apic=debug and send a report. Then try booting with the ‚noapic’ option.
    [

    0.036000]

    czym to może być spowodowane? jestem ciemny w tych sprawach.[/quote]
    Z tego typu pytaniami zapraszam na nasze forum:
    http:/ubuntu.pl/forum

  • obs

    Przez ostatnie 3 lata, pracując za biurkiem (technik/informatyk) używałem Ubuntu 10.04 LTS z Gnomem 2.x – system sprawdzał się znakomicie. Stabilność porównywalna z Debianem stable. Brak dalszego wsparcia i nowa maszyna zachęciła mnie do zmiany na nowszego 12.04 LTS z Unity, powiem że tragedii nie ma, da się pracować – jeśli środowisko nie będzie się wysypywać, to może obejdzie się bez instalowania XFCE. Jedno jest pewne, linux w pracy przy odrobinie woli z powodzeniem zastępuje windowsa. Oszczędność pieniędzy, ale przede wszystkim oszczędność czasu ze względu na brak niespodzianek ze strony systemu. Aktualizacja rozwniez przebiega zawsze sprawnie w przeciwienstwie do windowsa, ktory domyslnie krzyczy w najmniej odpowiednim momencie.

  • roland

    Poczekam z aktualizacją do 13.10 jeszcze z miesiąc, aż (jak sądzę) większość palących problemów zostanie wykryta i załatana. Przy aktualizacji do 13.04 sparzyłem się trochę, przestała działać Samba i aby to naprawić musiałem głęboko zaglądać w jakieś głębokie konfiguracje.
    Ostatnio kumpel dostał komputer od brata i poprosił mnie o przeinstalowanie na nim windowsa a jako że będzie go używał tylko i wyłącznie do internetu to zainstalowałem mu Ubuntu 13.10. Jeszcze podkonfiguruję to i owo aby używanie było najbardziej zbliżone do windowsa, żeby działały filmy, muzyka, przeglądanie zdjęć i mam nadzieję, że mu się system spodoba.

  • Erinti

    Pasek języka zauważyłam (niby mała rzecz a cieszy) zaś połączenia z Wikipedią nie, muszę się pobawić. Jestem szczęśliwą posiadaczką Kubuntu 13.10 (do Unity się przekonuje, ale szkoda, że w Nautilusie zawartość katalogu wyświetla tylko jako listę albo ikony a znikł widok zwarty: niby drobna rzecz, ale brakuje). Upgrade z 13.04 przebiegł sprawnie jak nigdy dotąd i nawet nie zauważyłam co się dzieje!

    Ogólnie najnowsza odsłona Ubuntu bardzo mi się podoba. Zainstalowałam system po bojach z laptopem, UEFI i Windowsem 8. Warto było: najnowsza odsłona okienek wzbudziła we mnie mordercze myśli po dwóch dniach, a korzystałam z windy od wersji 3.11 a z Ubuntu od 5.04 i dotychczas ani wejście Windowsa Visty ani Gnome 3 aż tak mnie nie wpieniło.

  • Erinti

    [quote comment=”55095″]Unity jest może dobre na tableta.
    Na desktopa tylko Gnomo-podobne środowiska z konfigurowalnymi panelami, no chyba że ktoś lubi codziennie chodzić z domu do samochodu slalomem ;)[/quote]

    Może warto spróbować KDE lub jak wolisz lżejsze środowisko to LXDE lub XFCE?

  • KADUK

    Mam pytanie dla zoriętowanych.Jako że zainstalowałem 13.10 i cieszę się nim jakiś czas mam podstawowy problem dla laików ….chcąc załadować skrypt ubumatic…..nie jestem w stanie tego zrobić w sposób dotychczasowo prosty….i się pogubiłem…proszę o podpowiedź i nagane za idiotyzm ewentualnie…dziękuje

  • tutu1

    [quote comment=”55093″]@Robert: Nie ma sensu od razu instalować gnome, Unity działa zupełnie w porządku. Klikasz na dash-a (ikonka ubuntu w lewym górnym rogu), wysuwa się okno wyboru z zainstalowanumi aplikacjami, dokumentami, wideo, zdjęciami itd. Klikasz na dole ikonkę aplikacji i już mozesz przeglądać co masz zainstalowane. Jesli chcesz coś szybko uruchomić wpisujesz w dashu pierwsze litery aplikacji np: „kal” i pojawia ci się ikona kalkulatora, bardzo wygodny i szybki sposób na uruchamianie aplikacji bez przeglądania listy.[/quote]
    @eve
    Pozwolisz, że przedstawię zdanie odrębne: środowisko Unity jest na ekrany dotykowe – nawet gdyby było mnie stać na takowy to bym go nie kupił bo podobnie jak moja żona nienawidzi śladów paluchów i innych brudów na wszelkich powierzchniach ja nienawidzę ich na ekranie, skoro każdy kto usiłuje dotknąć mojego ekranu dostaje po łapach musiałbym sobie też wymierzać taką karę a to byłby masochizm. Po za tym metro ui MS-a jest dokładnie tak samo obrzydliwe ze swoimi kafelkami jak Unity. Ułatwienia oferowane przez Unity Smart Scopes dla mnie są dokładnie tak samo nieatrakcyjne jak sklep i cała pseudointeligencja oferowane przez Win 7 i wyższe. Na całe szczęście Gnome nie posiada i mam nadzieję, że w przyszłych wersjach też tego nie będzie posiadał.
    @Robert: instaluj Gnome nie wahaj się 🙂

  • eve

    Kwestia przyzwyczajenia się. Nie wiem co przeszkadza w Unity, żeby używać go z pomocą myszy i klawiatury. Używam Unity od początku w ten sposób i jest to dla mnie wygodne, w przeciwieństwie do aberracji ergonomicznej i funkcjonalnej jaką jest dla mnie najnowsze Gnome od wersji 3.0 … To po tej zmianie polubiłem się z Unity.
    @Robert, nie instaluj, chyba że stare dobre Gnome 2.x 😉

  • misiek70

    Witam
    ja ze swoich obserwacji nad ubuntu 13.10 mam sapphire radeon hd 5770 vapor i mi szybciej działa niż wersja 13.04. Też miałem problem językiem polskim na klawiaturze razer lycos który polegał na tym że jak włączałem kompa to mi nie ciał pisać polskich liter w całym systemie więc usunąłem jezyk angielski i zostawiłem tyko polski pomogło a tak to wszystko działa jak należy. Jeszcze to macie link że by wyłączyć ten dash co przeszukuje internet cały lub usunąć amazon https://fixubuntu.com/

  • xu

    A mnie, jak i kilku osobom proces instalacji zawiesił się w momencie próby zalogowania do ubuntu one. Omińcie ten krok, nic nie wnosi, tylko przysparza problemów…

  • Vir

    Żenua!
    Od kilku lat staram się przejść na linucha. Mój niezawodny qumpel zakochany w tym poleca mi z całego serca. Ale chyba serca nie ma. Ubuntu 13.04 po zainstalowaniu chodzi jak burza, po zainstalowaniu potrzebnych aplikacji chodzi jak chce czyli albo chodzi albo się wiecha.
    Doszedłem do wniosku że ten system jest dla zamkniętej grupy linuksowych guru (a może qur-ów) nie mających styczności z rzeczywistością. Jak słyszę Wasze narzekania na windowsa to mi się pistolet w kieszeni przeładowuje. Na pewno winda nie jest najwspanialszym systemem operacyjnym na świecie ale pozwala przeciętnemu userowi na pracę a komputerem. Ubuntu tego nie potrafi. Sorki, starałem się aby 13.10 chodziło jak trzeba a chodzi jak chce i prawdę powiedziawszy nie chce mi się szukać co tfórcy spaprali.

  • Abel

    Ja natomiast nie bardzo widzę sensu wydania ubuntu 13.10 i ogólnie produkcję systemu co pół roku. Wersja 13.04 jest bardzo dobra, ale posiada jeden feler przez który zainstalowałem nowszą, czasami zawieszała się tak, że jedynie hard reset pomagał. Co do najnowszego ubuntu, to brak pelnego spolszczenia,oraz brak integracji google chrome z unity, to pierwsze co mi się rzuciło w oczy, a warto dodać, że ten problem w 13.04 nie występował. Wystarczyło jedynie zrobić coś z tym zawieszaniem aby system był naprawdę stabilny i godny polecenia każdemu. Większość świeżych użytkowników zainstaluje najnowszy produkt i w tym wypadku opinia jego będzie nienajlepsza, bo przecież inna być nie może. Rozumiem, że z biegem czasu niedoróbki zostaną wyeliminowane, ale przez ten okres zdąży odstraszyć potencjalnych nowych użytkowników linuksa.

  • Exzentricvs

    [quote post=”20232″]

    Ja natomiast nie bardzo widzę sensu wydania ubuntu 13.10 i ogólnie produkcję systemu co pół roku.[/quote]

    Zgadzam się, nieustanne zmiany, ulepszenia, publikowanie coraz to nowszych wersji w krótkich odstępach czasu jest paradoksalnie jedną ze słabości Ubuntu. Użytkownicy nie lubią zmian, a już na pewno zmian systemu. Przykładem Win 8 – pomimo zmasowanej akcji reklamowej, pewnym (przynajmniej wizualnie) nowatorstwie rozwiązań systemowych przegrywa ze „starym dobrym” Win 7, a jest wielu takich którzy – o zgrozo – używają XP i bardzo sobie chwalą. Czasami niedopracowane, ale oswojone jest lepsze od nieustannego rozwoju. Może to zabrzmieć dziwnie, ale nowe wersje Ubuntu wychodzą zbyt często, każda zmiana i i czas poświęcony na konfigurowanie nowej wersji systemu powoduje że trudno się skupić na pracy z aplikacjami.

  • Abel

    [quote comment=”55278″]Nie bardzo zatem rozumiem, dlaczego robicie aktualizację do nowszej wersji, zamiast zostać przy obecnej? A po drugie – jest przecież wersja LTS.[/quote]

    Wszystko napisałem w poście wyżej.

  • czas_wron

    Zawsze lubiłem nowości. Dlatego natychmiast po ukazaniu sie 13.10 wprowadziłem aktualizację. W mojej rodzinie kazdy pracuje na innym systemie operacyjnym. I co ciekawe nie stanowi to problemu. Na MacBook Pro jest oczywiście OSX, ale bez problemu działa również jako drugi UBUNTU. A na stacjonarnym bardzo dobrze spisuje się Windows 8.1. Dlaczego to piszę ? Bo niektórzy znawcy na siłę promują systemy chwaląc ten który posiadają, a nie znając innych – bo nie korzystają z nich na bieżąco. Panie i Panowie nie wysilajcie się tak. Postęp wymaga zmian i zawsze jednym się to podoba, a drugim nie. Osobiście cieszy mnie, że umiem obsługiwać wymienione 3 systemy i oczywiście Android. A moja ocena ich funkcjonalności zawsze będzie subiektywna dlatego nie silę się na takową. Pozdrawiam !

  • ktośtam

    [quote comment=”55224″]Żenua![……][/quote]
    Ehehe!, Ubuntu, dla linuksowych guru, powiedział co wiedział 😀
    Wątpię, żeby w ogóle zainstalował Ubuntu, bo akurat w tym systemie jeśli coś się kaszani, to z pewnością nie po zainstalowaniu aplikacji, tylko po aktualizacji komponentów systemu. Ale każdy może wyrazić swoją opinię, prawda?[quote comment=”55277″]
    [quote post=”20232″] Użytkownicy nie lubią zmian, a już na pewno zmian systemu. Przykładem Win 8…[/quote]
    No tak, ale to użytkownicy Windows nie lubią zmian. Wszyscy inni lubią, zwłaszcza na lepsze. Nie lubisz zmian, to proszę, jest wersja LTS, wsparcie na 4 lata. Nikt nie każe Ci aktualizować systemu co pół roku. Ba! nawet nikt tego nie poleca. Aktualizują tylko ci, co CHCĄ. W nowych wersjach (tych nie LTS) wprowadzane są różne zmiany, nowości, poprawiane błędy poprzednich i niestety bywa że coś na początku nie działa, lub działa inaczej niż poprzednio i wydawane są z różnym opóźnieniem poprawki. To normalny cykl wydawniczy.

  • Horse

    Witam =)

    Trochę nie na temat ale..

    Wie ktoś jak w Lubuntu 12.04 PL można wyłączyć auto-rozmieszczanie ikon na pulpicie? z góry bardzo dziękuję 🙂

  • vampyr

    Ja zaczalem jakies 4 lata temu od ubuntu, ale to tak przy okazji jako drugi system poniewaz niewiele mi on oferowal i ciagle trzeba bylo bazowac na wind.
    Potem unity zaczelo palic procka ale pojawienie sie steama troche to zrekompensowalo.
    Tak sobie lubie zbierac stare laptopy i przywracac je do zycia hobbistycznie i mialem przez dluzszy czas problem z ibm x40, nietypowy format dysku twardego taka mala wersja i brak dzialajacego usb, brak napedow wydawalo by sie sprawa nimozliwa do rozwiazania.
    Ale udalo sie znajsc w sklepie internetowym przejsciowke robiaca z karty flash dysk twardy do tego.
    No i instalacja podlaczenie na usb do innego kompa tego dysku zrobienie isntalacji i potem przenioslem to do x40 i o dziwo dziala.
    No ale ubuntu 12.04 z unity mimo wlaczenia 2d zabilo go.
    Otwarcie pliku tekstowego 5 sekund, chociaz przegladanie neta i takie tam rozne biurowe zajecia w miare ok,chociaz taki troche efekt plywania.
    Podobnie zreszta na tym x40 (pentium m 1,4 ghz 2mb cache l2 dothan, 768 mb ddr 1, intel extreme 64) dzialal xp tez takie plywanie myszki….
    No i juz myslalem ze pozamiatanie nie przywroce go do zycia w pelni… az mi trafil w rece obraz lubuntu.
    Po wrzuceniu go na ten skladany sdd system wystartowal w 5 sek….
    Wszystko idzie jak burza jestem w szoku… masakra teraz usunalem na swoim core i3 ubuntu i bede testowal roznice w dzialaniu steama na lubuntu. Dotychczas dota 2 czasami restartowala mi kompa z przegrzania (geforce 310m 512v ram) wsztyko na low.No i ciekawe, bo jesli to sie sprawdzi i bedzie smigac lepiej to unity przestanie miec racje bytu… chyba ze na jakichs poteznych sprzetach ladnosc kosztem fps. Swoja droga ten lubuntu niezla podrobka xp mam zamiar poinstalowac to znajomym z win7 intel atomami gdzie atom n270 ledwo dyszy, wyglad tego systemu jest tak windowsowy ze nie doznaja szoku, moze nawet nie zauwaza 🙂

  • Nick

    Miałem Ubuntu 12.04 i odinstalowałem. Więc tym bardziej nie będę mieć 13.10, ponieważ wszystkie w nim zmiany są stratą czasu. Nie ma to jak Debian, dużo lepszy Debian.

  • jeronimo

    U mnie ten sposób z wpisywaniem nazw aplikacji w Unity nie działa… Za cholery nie pamiętam nazw zainstalowanych programów. Może poradzicie coś inwalidzie!?

  • bananza

    Witam,
    Zainstalowałem kubuntu 13.10 na netbooku samsung N130. Działał świetnie ale tylko przez trzy dni. Następnie po zalogowaniu pojawił się czarny ekran i biały kursor. Wyświetla się także komunikat że połączył się z siecią wi-fi. Mogę przełączyć się na konsolę albo wylogować. Z poziomu konsoli próbowałem wielu komend które w różnych postach proponowano (nie koniecznie do tej dystrybucji) i nic nie poskutkowało. Przeinstalowałem jeszcze raz Kubuntu , zainstalowałem jeszcze ręcznie sterowniki do grafik intela, podziałało cztery dni i wróciłem do punktu wyjścia. Prawdopodobnie dzieje się tak po aktualizacji pakietów, ale to są tylko moje przepuszczenia. Próbowałem wszystkich opcji napraw z recovery, bez skutku. Aktualizacje z konsoli także nie pomogły. Zależy mi akurat na tej dystrybucji ponieważ obsługuje drukarkę przez wi-fi i działa (gdy działa) bardzo optymalnie.
    Pozdrawiam i dzięki z góry za pochylenie się nad problemem. Mój status jako linuksiarza określiłbym jako początkujący +

  • orion0716

    witam
    Rzeczywiscie Unity nie dla kazdego jest strawne, to kwestia gustu. O wyzszosci Ubuntu (czy Kubuntu z ktorego korzystam od lat) nad Winda, to nie ma co dyskutowac. Rowniez kwestia gustu. Osobiscie – wypociny z Redmont u mnie dawno poszly do kosza.
    BANANZA – uruchom sobie Ubuntu Live, z CD, zamontuj partycje te ktore chcesz, (glownie systemowa) i mc sprawdz var-log i moze tam znajdziesz odpowiedz na swoj problem. Na pewno w logach jest rejestr uruchamiania i bledow. A jesli idzie o aktualizacje, to samo sie to nie robi. Wykonuje sie to z uprawnieniami sudo, poza tym mozna wylaczyc w Muonie czy Synapticu aktualizacje i informowanie o nich. Nie dodawaj repozytoriów, ktorych nie jestes pewien, w zadnym wypadku nie dodawaj PPA, sa to repa nie do konca sprawdzone i przetestowane.
    Ja korzystalem latami z 10.04, potem z 12.04 i czekam na 14.04, oczywiscie ze srodowiskiem KDE, bowiem Gnome nie specjalnie mi odpowiada, i przyznam ze nigdy z Kubuntu problemow nie mialem zadnych, w przeciwienstwie do Windowsow, gdzie wirusy, trojany, malware, defragmentacje to codziennosc, nie mowiac o niebieskich ekranach smierci. A o odzyskaniu systemu po kompletnym padzie, to mozna zapomniec. W Linuxie partycja HOME, z ustawieniami wszelkiego typu, nawet po padzie glownego systemu, (co jeszcze mi sie nie zdarzylo) zostaje nienaruszona. O wirusach, trojanach itd rowniez zapomnialem od momentu przejscia na system dla ludzi – jak nazywam Kubuntu.

  • bez zludzen

    Witam was wszystkich czytam sobie niekiedy fora dyskusyjne i chce rozwiac wasze watpliwosci jednomyslnosc jest nie obecna od czasu potepienia(babel wieza).Kazdy ma racje ale to tyczy sie tylko jego samego.Aco do linuxa to fajny lecz wciaz tez klopotliwy system mam minta16 mate Smiga jak podkrecony win (bez ochrony plikuw i wywalony rokit spolszczeni itp.).A copowiem wam szcowni forowicze no i pseldo eksperci to to ze win bez znajomosci terminala to nie wiele zrobicie (nawet z dodatkiem gpedit no ten dla administratoruw)jak swoja racje potwierdz a no zapytajcie sie hakeruw oni to ubustwiaja terminal tu czy tu .A w linuksie pszelamuje sie strach ciemnego tunelu bez swiatelka i dopiero powrut i nabyte doswiadczenia procenuja obyciem sie z terminalem.No i owocnej nuki lini wierza polecen bo win tez wszystko sie odbywa trudnie iszybciej niz okienko .wiele aplikacji no i dobrych wartych ppolecena na win to tylko nakladki na dos a jest ich kilkadziesat w duzej czesci sa toprogramy typu portable kture to wywoluja okreslone polecenie.Przepraszam za moiom laicka opowiesc ale nie moge stale to samo czytac o latwosci win .Ten pozim to jest dla jeszcze wiekrzych laikuw jak ja niech sobie kupia telewizor to znacznie latwiejsze uzadzenie tylko zjednym przyciskie bo dwa to dyskusja ktury i zycie zmarnowane.Uwazam ze wszystko co daje konfort iprzyjemnosc jet dla niego aco sprawia klopoty opusc zapomnij ipozwul temu umzec .