Poniedzielnik: wieści ze świata OpenSource. Numer 126. 12


Wieści ze świata OpenSource: 1 – 7 kwietnia 2014 r.

W tym tygodniu mieliśmy dwa duże wydarzenia. Po pierwsze, Linus Torvalds wydał kolejną wersję Linuksa z masą dobrych rzeczy dla posiadaczy GPU Intela lub AMD. Po drugie, Microsoft otworzył źródła .NET. Tak, dobrze czytacie. Microsoft udostępnił kod źródłowy kompilatorów oraz wielu bibliotek wchodzących w skład .NET. Wszystko to we współpracy z firmą Xamarin, stojącą za rozwojem bibliotek Mono – do tej pory jedynej otwarto-źródłowej implementacji .NET. Oczywiście malkontenci już krzywo patrzą (bo to Microsoft, bo licencja Apache, a nie GPL, bo Microsoft chce wykosić świat OpenSource, a potem z powrotem zamknąć źródła), ale pojawiły się i ciekawe głosy, np. propozycja wykorzystania C# jako multiplatformowego narzędzia zamiast Javy.

Linux 3.14

Wydanie o numerze 3.14 powinno zobowiązywać do jakiegoś kalamburu na temat liczby π. Jednak nie tym razem. Kontynuując długą linię kompletnie bezsensownych nazw kodowych, Linux 3.14 to Shuffling Zombie Juror (Człapiący Sędzia-Zombie). Przyjrzyjmy się zatem, co ten nieumarły kernel przynosi zwykłemu użytkownikowi.

Przede wszystkim, do tego wydania trafiło dużo patchów Intela. Objętościowo większość dotyczy procesorów Broadwell, które mają pojawić się w sprzedaży pod koniec roku. Podobnie jak to miało miejsce z Haswellami, Intel dodaje do kernela sterowniki do urządzeń, zanim jeszcze je wypuści na rynek. Trochę czasu minie, nim kernel 3.14 trafi pod obudowy blaszaków, ale klienci kupujący nowe zabawki Intela mogą być pewni, iż będą one działały z ich ulubioną dystrybucją. Trzeba przyznać, że Intel dba o swoich klientów i na równi traktuje użytkowników wszystkich systemów operacyjnych.
Posiadaczom kart graficznych obecnej generacji umożliwiono użycie standardu HDSL2 w monitorach podłączanych przez Display Port (ten standard pozwala przesyłać znacznie więcej danych w jednostce czasu, czyli wysłać lepszy obraz na wyświetlacz). Poprawiono też trochę błędów w obsłudze kart graficznych HD 4000 – 5000 (procesory Ivy Bridge/Haswell), jednak bez poprawek wydajności. I tak już w niektórych benchmarkach te karty graficzne sprawdzają się lepiej, niż pod Windowsem. Nowy kernel będzie też obsługiwał najnowsze procesory dla urządzeń mobilnych (nazwy kodowe Clovertail i Merrifield, wykonane w technologi 22 nm 64-bitowce SoC).

Otwarty sterownik Nouveau do kart graficznych Nvidii nadal nie ma zarządzania częstotliwością procesora (GPU działa zawsze na domyślnych, zwykle bardzo niskich, ustawieniach), ale w nowym wydaniu kernela kod potrafi uruchomić karty serii 780GTX, Titan, 630GT i 640GT.

Znacznie lepiej sobie poczyna sterownik do GPU AMD Radeon. W tym wydaniu kernela nie uświadczymy dużych poprawek wydajności. Za to użytkownik otrzyma obsługę najnowszych kart graficznych oraz długą listę naprawionych błędów. Rozwiązano między innymi problem z akceleracją sprzętową dekodowania wideo. Ta funkcja działa już na wszystkich kartach z serii 7000 i nowszych. I najważniejsza nowinka, dotycząca tego sterownika: dla nowszych układów graficznych domyślnie włączono dynamiczne zarządzanie zasilaniem (DPM). Użytkownicy laptopów będą się cieszyć.

Pozostałe:

  • Dużo poprawek pojawiło się w obsłudze ACPI oraz sterowaniu taktowaniem procesora. Ujednolicono interfejs dostępu do tych funkcji i niezależnie czy mamy procesor Intela, czy AMD, zmian dokonuje się tak samo poprzez /sys/devices/system/cpu/cpufreq/boost.
  • Dodano sterownik do Logitech Dual Action Gamepad.
  • Dodany został nowy planista zadań procesora. SCHED-DEADLINE był długo wyczekiwany przez producentów urządzeń wbudowanych i układów sterujących. Na desktopie średnio się nadaje, bardziej przydaje się tam, gdzie trzeba np. się upewnić, iż procesor wyrobi się z obliczeniami, nim ramię robota będzie gotowe do kolejnego ruchu. DEADLINE służy do takiego kolejkowania zadań, aby to, które ma najbliższy termin, zostało wykonane jako pierwsze.
  • Sysfs (wirtualny system plików prezentujący informacje o kernelu i sterownikach w przestrzeni użytkownika) zmienił nieco swoje zachowanie. Poza zmianą nazwy na „Kernfs” (ale w systemie plików nadal znajduje się w /sys) nowa wersja bardziej nadaje się do tworzenia wielu różnych wirtualnych systemów plików, tak aby każdy podsystem kernela mógł utworzyć własną przestrzeń. Dla przykładu, skorzystać z tego mogą debugfs (informacje z debugowania jądra), cgroups (system przydzielania zasobów komputera poszczególnym użytkownikom), czy sterowniki (do lepszego informowania o podłączaniu/odłączaniu urządzeń).

Z ostatniej chwili: na liście dyskusyjnej deweloperów pojawił się pomysł tak szalony, że aż dziw bierze, iż nie pomyślano o tym wcześniej. Kiedy jądro panikuje (kernel panic), wyświetla tekst, który i tak nie mieści się na ekranie. Zaproponowano lepsze rozwiązanie – wszystkie informacje zostałyby wyświetlone w formie kodu QR. Użytkownik musiałby go tylko zeskanować i na przykład wysłać tekst deweloperom.

W skrócie

Po 16 latach pracy deweloperzy Debiana wypuścili wersję 1.0 programu APT.

Kolejnym programem, który doczekał się „pełnego” wydania, jest Transmageddon 1.0 – bazujący na bibliotekach GStreamer konwerter audio/wideo. W stabilnym wydaniu znalazło się wsparcie dla strumieni z wieloma ścieżkami audio, obsługa kodeka VP9 oraz możliwość rippowania płyt DVD.

Simon Hall zgarnął nagrodę w wysokości 10 tys. dolarów za stworzenie działającego i otwartego sterownika do układu graficznego wbudowanego w mikrokomputer RaspberryPi. W lutym tego roku Broadcom (producent tego układu) udostępnił kod źródłowy wraz z dokumentacją bardzo podobnego GPU. Na tej podstawie deweloperzy biorący udział w konkursie sponsorowanym przez fundację RaspberryPi mieli napisać sterownik, umożliwiający uruchomienie Quake’a II z szybkością 20 fps w rozdzielczości 1920×1080.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 komentarzy do “Poniedzielnik: wieści ze świata OpenSource. Numer 126.

  • makson

    Ja liczę na to, że nowy kod .Net szybko trafi do Mono, a w konsekwencji będziemy mieli w wine kompletną implementację tej technologii.
    Swoją drogą wydaje mi się, że MS po prostu pomału wycofuje się z .Net na rzecz Windows Runtime, a to otwieranie kodu ma po prostu zapobiec wściekłości developerów .Net, którzy w przeciwnym wypadku zostaliby na lodzie.

  • lolek

    [quote post=”21227″]nie pomyślano o tym wcześniej. Kiedy jądro panikuje (kernel panic), wyświetla tekst, który i tak nie mieści się na ekranie. Zaproponowano lepsze rozwiązanie – wszystkie informacje zostałyby wyświetlone w formie kodu QR[/quote]

    Pomyślano. Był już nawet pomysł by interesujące informacje podawać … alfabetem Morse’a za pomocą diod klawiatury.

  • qnebra

    [quote post=”21227″]Mam pytanko jest pod ubuntu jakiś program, którym można wyciąć fragment piosenki z pliku mp3 i zapisać go też w mp3?[/quote]

    Jest. Audacity.

  • piotrek290

    [quote comment=”57929″]Mam pytanko jest pod ubuntu jakiś program, którym można wyciąć fragment piosenki z pliku mp3 i zapisać go też w mp3?[/quote]
    Owszem, jest chociażby Audacity – jeden z najlepszych i darmowych 🙂

  • makson

    [quote comment=”57938″]A może ktoś z Was wie, czy mimo otwarcia kodu .NET, MS może zagrozić twórcom komercyjnych aplikacji zawartymi w .NET patentami?[/quote]
    Developerzy aplikacji .Net nigdy nie mieli problemu z patentami, to osoby reimplementujące tę technologię (czytaj programiści Mono) się tego obawiały. MS wypuścił kod na Apaczu 2, czyli zrzeka się wszelkich roszczeń patentowych, ale pamiętajmy, że nie cały kod .Neta udostępnili i na pewno zostawili sobie jakieś kruczki prawne (na czarną godzinę).

  • rob_bala

    Przykro, wygląda na to, że to ostatni Poniedzielnik. W ciągu prawie 3 lat zaglądałem tu mając nadzieję, że pojawi się kolejny.
    Dzięki za wszystkie 126.