Promocja negatywna

Materiały promujące system Ubuntu, stronę Ubuntu.pl, a także Forum i całą społeczność Ubuntu.pl

Czy jesteś wystarczająco odważny aby podpisać mai'l?

Czas głosowania minął 23 lut 2009, 10:31

POMYŚLĘ
22
67%
POMYŚLĘ
5
15%
POMYŚLĘ
6
18%
 
Liczba głosów: 33
Crowman
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 25
Rejestracja: 09 cze 2006, 21:38
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 11.04
Środowisko graficzne: GNOME
Kontakt:

Odp: Promocja negatywna

Post autor: Crowman » 16 cze 2009, 16:15

No dobrze, ale na zachodzi powoli opuszcza się komercyjne oprogramowanie właśnie na rzecz linuxa. I nie mówię tu o osobach fizycznych, ale dużych instytucjach, jak Policja w Niemczech.
madam
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 51
Rejestracja: 21 maja 2007, 16:40
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 10.04
Środowisko graficzne: GNOME
Kontakt:

Odp: Promocja negatywna

Post autor: madam » 16 cze 2009, 22:14

Jeśli chodzi o stosowanie Linuksa w urzędach państwowych, to często usłyszymy, że wiąże się to z wysokimi kosztami wdrożenia, bo ludzie nie umieją go obsługiwać. Tymczasem jest to kwestia długofalowej polityki państwa, które stworzyło model edukacji w dziedzinie informatyki oparty o Windowsa.
Innymi słowy:
"Jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B"- rzekł filozof wdeptując drugą nogą w kupę.

Obecnie obowiązujące przepisy stwarzają pewne przesłanki do podjęcia walki z pewnymi praktykami, jak np. z tymi, które stosuje iTVP.

W myśl art. 15 ust. 1 pkt 5 czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie mające na celu wymuszenie na klientach wyboru jako kontrahenta określonego przedsiębiorcy lub stwarzanie warunków umożliwiających podmiotom trzecim wymuszanie zakupu towaru lub usługi u określonego przedsiębiorcy.

Część takich praktyk moim zdaniem ewidentnie pod ten przepis podpada. Tym niemniej nie są z tego egzekwowane żadne skutki prawne.

W obowiązujących regulacjach jest moim zdaniem potrzebne wiele zmian. Potrzebne są również zmiany szeroko rozpowszechnionych złych i szkodliwych dla obywateli praktyk.

Niestety postulaty zmiany stanu prawnego, czy praktyk administracji państwowej, mają charakter stricte polityczny. A od upolitycznienia środowiska open source usiłują się odciąć, gdyż to się "kojarzy z czymś brudnym". Między innymi dlatego mamy więc ten brud.
Awatar użytkownika
WebNuLL
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 70
Rejestracja: 13 gru 2008, 16:09
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: KDE4
Architektura: x86

Odp: Promocja negatywna

Post autor: WebNuLL » 25 cze 2009, 21:35

To my wszyscy użytkownicy Linuksa jesteśmy odpowiedzialni za jego rozwój i popularność.

Gdyby tak co 5 użytkownik Linuksa zainstalowałby 5-10 osobom system to byśmy mieli niezły procent.

Ostatnio ktoś poprosił mnie o pomoc w instalacji Ubuntu 9.04 tak aby skasować Windows XP, zrobić odpowiednie partycje na nowo i zainstalować samego Linuksa.
Wszystko odbyło się przez komunikator, gdzie uruchomiliśmy VNC na LiveCD i zainstalowałem system, gdzie tamten "ktoś" się patrzył i uczył instalować system - jak mu kursor sam chodzi ;)

Pozdrawiam, WebNuLL
Awatar użytkownika
Otik
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 21
Rejestracja: 21 wrz 2008, 22:27
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 9.10
Środowisko graficzne: GNOME
Architektura: x86

Odp: Promocja negatywna

Post autor: Otik » 26 cze 2009, 13:34

WebNuLL pisze: Gdyby tak co 5 użytkownik Linuksa zainstalowałby 5-10 osobom system to byśmy mieli niezły procent.
Jeżeli dobrze liczę, to dałoby to 100%, a w opcji maksimum 200% wzrost. Czyli z 1% na 2-3% obecności na rynku OS. Eeee... To dalej nie jest nieźle. :/ Wiem, czepliwy jestem. ;)
k-pax26
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 27
Rejestracja: 02 kwie 2009, 18:03
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 9.10
Środowisko graficzne: GNOME
Architektura: x86
Kontakt:

Odp: Promocja negatywna

Post autor: k-pax26 » 30 cze 2009, 22:43

Jeżeli dobrze liczę, to dałoby to 100%, a w opcji maksimum 200% wzrost. Czyli z 1% na 2-3% obecności na rynku OS. Eeee... To dalej nie jest nieźle. :/ Wiem, czepliwy jestem.
Małymi krokami do przodu...
maciejewski
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 12
Rejestracja: 16 sie 2008, 02:23
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 8.04
Środowisko graficzne: GNOME

Odp: Promocja negatywna

Post autor: maciejewski » 02 cze 2010, 00:15

a ja odświerzę kotleta.
mamy cioteczkę unię, która prostuje banan i zalicza węgorze do ślimaków, ale jednocześnie jest uczulona na monopol. są przepisy, które nie są egzekwowane- i jeszcze jedna sprawa:
ostatnio często trąbi się o fatalnym stanie naszego szkolnictwa- które nie przygotowuje ludzi do pracy.
MIT- najlepsza polibuda świata rozwija własnego OS'a i dobrze na tym wychodzi od dawna. my mamy zarąbistych koderów (chociażby twórców PLD Linux), więc czemu nie?
brakuje pomocy w liceach i technikach, zwłaszcza z matmy- dlaczego studenci maja tworzyć bezsensowne i ODTWÓRCZE prace? ostatnio mój kumpel za kasę pisał komuś pracę inżynierską z informatyki- fikcyjny komis gsm!!!
po co? nie lepiej portal z korepetycjami z matmy? po co nam kolejna praca magisterska na PW o protokołach BGP, która tak naprawdę jest przepisaniem manuali CISCO (widziałem taką)- nie lepiej popracować nad jakimś zastosowaniem zdobytej wiedzy?
i rzecz do której zmierzam:
my -naród ciemiężony wiekami przez naszych wrogów i sprzymierzeńców- sami kładziemy się pod nóż "strażnia pokoju" jakim są USA- państwo, które wszczęło w XX wieku najwięcej wojen. jak?
CISCO już oficjalnie mówi, że zostawia dziury dla NSA (agencja bezpieczenstwa wewnetrznego USA) mimo ze sprzedaje towary na caly swiat. microsoft też przyznaje, że współpracował z NSA przy projektowaniu zabezpieczeń do win7 - czytaj ameryańce mają nas na talerzu.
ponadto większośc pism i formularzy może być generowana przez zwykłe strony html (nawet nie php) i nie potrzebne są dziesiątki tysięcy licencji na ms office.
można armię ludzi studiujących informatykę zaprzęgnąć do twórczej pracy po to aby później być odpornym na perturbacje za granicą. jeśli powstałaby międzyuczelniana platforma rozwijająca aplikacje potrzebne na inne kierunki studiów- to okazałoby się że do narysowania tulejki nie potrzebujemy AutoCADa z nakładką Mechanical, a open source'wy odpowiednik.
potrzebujemy też wyedukowaną kadrę IT. bo jeżeli informatyk w urzędzie ma problemy z konfiguracją połączenia na windzie, to jaki z niego informatyk?poza tym odpada marnotrawienie czasu, bo na linuksie większośc gier po prostu nie pójdzie, a po drugie zawsze można zlecić wykonanie programu/aplikacji międzyplatformowej na wypadek późniejszej migracji (open source musi być międzyplatformowy z założenia)
rzecz jest w tym, aby wszyscy wysokiej klasy specjaliści agitowali i utworzyli lobby, a nie w bezsensownym wymienianiu przewag jednego nad drugim.
trzeba również pokazać wymierne korzyści- bo sprzętu nie trzeba wymieniać, bo starsza wersja open office jest odczytywana przez nowszą i postawić je naprzeciw wyrzeczeń jakie trzeba będzie ponieść- szkolenia (ale niekoniecznie całej kadry-tylko adminów i helpdeski). można się uniezależnić, tylko trzeba ludziom wbić do głów, wszystkie za i przeciw. RZETELNIE. linuks ma naprawdę wiele do zaoferowania i sam się obroni, więc nie wolno się bać mówić o jego wadach.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Promocja Ubuntu”