Galvatron pisze:Prawo jednoznacznie oddziela oprogramowanie od utworów sztuki i nazywanie programu utworem niczego w tej dziedzinie nie zmienia. Kwestię za co jest opłata - i czemu nie ma wersji darmowej - można rozwiązać choćby w taki sposób jak Red Hat.
Zatem tak od strony formalno prawnej ... tu każde słowo ma znaczenie. Przykładowo w języku prawniczym zastosowanie "albo", "lub", "i", bądź", czy też "oraz" buduje zgoła inną relację ... i w tym co napisałem odnośnie licencji każde słowo ma znaczenie

. Tu nieodpowiednie sformowanie - wynikające z błędu ... lub celowego zabiegu

pozwala na całkowicie rozbieżne opinie. Na swoim przykładzie - kiedyś na początku swojej drogi prawniczej [jakieś 11-12 lat temu] sporządziłem [w oparciu o te same przepisy i zapisy w umowach] dwie kompletnie przeciwstawne opinie prawne dotyczące cesji pewnych wierzytelności ... Mecenas - szef departamentu prawnego firmy w której pracowałem zobaczywszy drugą przeciwną opinie [konieczna byłą szybka zmiana stanowiska

] stwierdził [wzywając mnie do swego gabinetu] do Szefa Departamentu Finansowego: "patrz Stasiu, jak z d... trzmiela muchę zrobił"

... na tym to polega "hackowanie" norm prawa. Dlatego nie dziwcie się, jak zapytacie, jak rozumieć dany przepis, normę, zapis w umowie ... a prawnik Wam odpowie - to zależy

. Dlatego należy w pewnych sytuacjach unikać sformułowań, których znaczenie może być wielorako interpretowane ... choć czasem jest to oczywiście z określonego punktu widzenia bardzo opłacalne, ale z reguły "niezbyt" etyczne.
Co do meritum ... Red hat, jako dystrybucja, zawiera elementy niedostępne w Fedorze ... choć ta jest jego "wolnym" odpowiednikiem. W moim przypadku także tak jest, są derme krenele atom oraz K8 i odpłatna linia i7 oraz Brazos. Ponadto zastanawiam się w przyszłości jeszcze nad linią [roboczo zwaną] "Premium", która będzie budowana stricte pod najwyższej póki rozwiązania - takie kernele np. nie ruszą [na ten moment] na procesorach AMD słabszych niż te z najnowszym rdzeniem Piledriver, czy w przypadki Intela raczej wyłącznie na 2 i 3 generacji icore7, ale na nich działałyby nieporównywalnie lepiej.
Przedstawię to obrazowo ... mamy Mitsubishi Lancera ... i taki krenel generic, to też Lancer, ale "golas" o silniku 1.6 - 117 KM, o niezbyt mocnym zawieszeniu i raczej mało dynamiczny - jeśli się rozpędzi pojedzie szybko, ale minimalna zmiana nawierzchni, ostry zakręt, czy wzniesienie "wyprowadzi go z równowagi" i albo totalnie "zdechnie", albo znacznie utraci moc i zanim jej nabierze to potrwa = mulenie systemu.
Z kolei takie kernele K8 i atom to jak Lancer Ralliart - już znacznie lepsze zwieszanie, silnik 240 KM, dużo lepsza dynamika, a do tego potrafi mniej spalić ... tu już "wyprowadzenie go z równowagi" jest o wiele cięższe, choć jeszcze możliwe

. O ile "pojedzie" z podobną szybkością co zwykły Lancer [kernel generic] to już byle zakręt, wzniesienie, obciążenie, pokaże jego "siłę"

.
Kolejno kernele Brazos i i7 to jak Lancer Evolution - tu już praktycznie nie ma kompromisów, 330 KM, super przyczepne zawieszenie i mega dynamika - o "wyprowadzenie go z równowagi" na maszynach dla jakich jest przeznaczony - szczególnie tych przynajmniej ze średniej półki jest już o wiele trudniej

.
Natomiast kernele z linii, którą określam teraz roboczo, jako Premium [i nie wiem, czy kiedykolwiek udostępnię], byłyby jak Lancer Evolution GSR, tu już absolutnie nie ma kompromisów, mamy 400 konną mega dynamiczną jednostkę napędową - w zasadzie to już wersja wprost rajdowa. Jedynym "mankamentem" tej wersji jest to, że nie każdy "kierowca" [tu procesor] sobie z nią poradzi

. Procesory starsze niż ok roku i z niższych półek po jego aktywacji pokażą 'kernel panic' ... ale dysponując np. najsilniejszym i7 Ivy Bride dostalibyśmy "silnik" którym w żadnej sytuacji nie spowoduje obniżenia "mocy systemu", choćby pod 100 % obciążeniem, użytkownik będzie miał nadal system, który zachowywałby się, jak by obciążenia nie było.
To na tyle w tym temacie. Co do kerneli pod koniec tygodnia jeszcze wersja v20.4 a z początkiem przyszłego testowa v21.0.
Pozdrawiam
-- 10 paź 2012 08:23 --
luk1don pisze:Galvatron pisze:Prawo jednoznacznie oddziela oprogramowanie od utworów sztuki i nazywanie programu utworem niczego w tej dziedzinie nie zmienia. Kwestię za co jest opłata - i czemu nie ma wersji darmowej - można rozwiązać choćby w taki sposób jak Red Hat.
To wszystko jasne. Mi chodziło o to, żeby jakoś uniknąć brnięcia w Open Source i w ich licencje.
luk1don masz tu po części [a w zasadzie w dużej części] racje, choć kwestie związane z GPL, a tym samym wszystkim co związane z "produktami" na niej opartymi - tu źródłami kernela Linuksa już rodzi pewne konsekwencje - stąd takie na ten moment moje rozwiązania. Czas pokaże "w którą stronę" pójdę

.
Pozdrawiam
-- 10 paź 2012 09:44 --
Co do kernela v21.0, raczej już na tym etapie wprowadzę zmiany o jakich pisałem. Mam nadzieje, że odczujecie to tylko i wyłącznie w pozytywny sposób

.
Pozdrawiam
-- 10 paź 2012 21:25 --
Zatem tak, dokonałem mocniejszej modyfikacji kerneli
v21.0 i z testów, jakie już przeprowadziłem na 3 maszynach wynika, zapewniają nie tylko maksymalną responsywność, ale i wydajność z "górnych rejestrów" - jeszcze bardzie liniowy wykres mocy ... a tak prościej - system zachowuje się jak dobrze "naoliwiony"

.
Pozdarwiam