Re: vod.onet.pl razem z moonlight nie działa
: 12 cze 2011, 19:56
Odnosząc się do kilku wypowiedzi:
Nie ma to jak jakieś urojenia. Część ludzi myśli chyba że Linux jest pępkiem świata i wszyscy spiskują jak mu tylko dokuczyć. Że onet dostaje kasę z MS za to żeby szkodził Linuxowi. Ludzie czy wy się dobrze czujecie? jak to czytam to mi sie kojarzy słynny tekst "to że tych dowodow nie ma wskazują że mogą istnieć".
Odnośnie porównań do sklepu mięsnego, z jabłkami i obowiązku sprzedaży towaru w ofercie. Onet ma w ofercie konkretny produkt. I ten produkt ma konkretne wymagania. Albo je spełniamy albo nie. Dlaczego nie chcecie pozywać Adobe, MS czy EA za to że nie wypuścili odpowiednio Photoshopa, Office i Fify 11 pod Linuxa? To nie jest żadna dyskryminacja jak to piszecie. To są normalne systemowe wymagania.
Patrząc z informatycznego punktu widzenia: onet podobnie jak adobe oferuje pewien produkt każdemu. Ale nie każdy spełnia wymagania tego produktu. Nie można zarzucić onetowi tego że ich produkt nie działa pod jednym systemem operacyjnym bo to już nie jest ich sprawa. Oni dają usługę a czy nasz system potrafi ją obsłużyć to już jest sprawa użytkowników.
Jezeli idę do modnego klubu ubrany w czerwone trampki i zielony dres i na wstępie mnie nie wpuszczą to nie płaczę że mnie dyskryminują bo po prostu ich oferta ma wymagania których ja nie spełniam. Myslicie że to jest sprawa dla UOKiK? Jesteście w błędzie. Onet wybrał taką a nie inną technologię i to już nie jest ich sprawa czy dany system operacyjny go obsłuży czy nie. Gdyby tak było jak piszecie to każdy pasjonat który w domu napisze swój własny system operacyjny mógłby żądać od innych aby ich produkty i usłygi były kompatybilne z ich autorskim systemem.
A co do niekompetencji programistów o której piszecie - jaka niekompetencja? Nie potraficie zrozumieć że producenci po prostu mają w nosie system którego popularność jest na granicy błędu statystycznego?
Nie ma to jak jakieś urojenia. Część ludzi myśli chyba że Linux jest pępkiem świata i wszyscy spiskują jak mu tylko dokuczyć. Że onet dostaje kasę z MS za to żeby szkodził Linuxowi. Ludzie czy wy się dobrze czujecie? jak to czytam to mi sie kojarzy słynny tekst "to że tych dowodow nie ma wskazują że mogą istnieć".
Odnośnie porównań do sklepu mięsnego, z jabłkami i obowiązku sprzedaży towaru w ofercie. Onet ma w ofercie konkretny produkt. I ten produkt ma konkretne wymagania. Albo je spełniamy albo nie. Dlaczego nie chcecie pozywać Adobe, MS czy EA za to że nie wypuścili odpowiednio Photoshopa, Office i Fify 11 pod Linuxa? To nie jest żadna dyskryminacja jak to piszecie. To są normalne systemowe wymagania.
Patrząc z informatycznego punktu widzenia: onet podobnie jak adobe oferuje pewien produkt każdemu. Ale nie każdy spełnia wymagania tego produktu. Nie można zarzucić onetowi tego że ich produkt nie działa pod jednym systemem operacyjnym bo to już nie jest ich sprawa. Oni dają usługę a czy nasz system potrafi ją obsłużyć to już jest sprawa użytkowników.
Jezeli idę do modnego klubu ubrany w czerwone trampki i zielony dres i na wstępie mnie nie wpuszczą to nie płaczę że mnie dyskryminują bo po prostu ich oferta ma wymagania których ja nie spełniam. Myslicie że to jest sprawa dla UOKiK? Jesteście w błędzie. Onet wybrał taką a nie inną technologię i to już nie jest ich sprawa czy dany system operacyjny go obsłuży czy nie. Gdyby tak było jak piszecie to każdy pasjonat który w domu napisze swój własny system operacyjny mógłby żądać od innych aby ich produkty i usłygi były kompatybilne z ich autorskim systemem.
A co do niekompetencji programistów o której piszecie - jaka niekompetencja? Nie potraficie zrozumieć że producenci po prostu mają w nosie system którego popularność jest na granicy błędu statystycznego?