Strona 3 z 3

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 31 lip 2010, 11:02
autor: bogaczew
sylwester pisze:Bzdety - to najkrótsze podsumowanie :D

ATARI mieścił system i programy w 64KB, a teraz 64GB to mały pikuś jest.
64GB na system? chyba jednak cie poniosło odrobinę.

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 31 lip 2010, 18:27
autor: zet120
No proszę.:)
Jeżeli na forum pojawi się wątek o niczym to od razu trzy strony, zatem i moje kilka literek...
Jeżeli Linux na domowy desktop to Ubuntu, na serwer to FreeBSD, a jeżeli na desktop nie Linux to Mac OSX lub Win jak ktoś bez BluRay żyć nie może.
Gentoo w moim mniemaniu to system dla osoby, dla której system jest celem samym w sobie.
Kilka razy próbowałem ale nie znajduję dostatecznych argumentów przemawiających za używaniem tego systemu.
Szkoda czasu by kompilować, kompilować, kompilować by na końcu zobaczyć Error1
Ale każdy z nas ma wolną wolę i robi co mu się podoba.

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 31 lip 2010, 23:22
autor: jacekalex
Szkoda czasu by kompilować, kompilować, kompilować by na końcu zobaczyć Error1
To tylko brak doświadczenia, ale nikt się nie rodzi ze znajomością takiego czy innego systemu.
U mnie ten system po prostu działa, stabilnie, przewidywalnie i szybko.

I nie z errorem na końcu, a np. z compizem i emeraldem. ;)

Pozdrawiam
;)

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 31 lip 2010, 23:29
autor: sir_herrbatka
A ile czasu kompiluje się KDE 4.4.5? ;-)

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 01:09
autor: zet120
No i pomalutku zaczyna się kojejny rozdział znajomej wojenki..:)
jacekalex pisze:To tylko brak doświadczenia
Zapewne, pytanie jednak czy warto je zdobywać skoro wszystko co mogę zrobić, zainstalować na Gentoo mogę również i na Ubuntu, pewnie stracę 0,5% wydajności, ale niech tam.
U mnie ten system po prostu działa, stabilnie, przewidywalnie i szybko.
Jak długo używasz? Tydzień? To trochę za mało na takie sądy gdyż...w pracy mam laptopa HP dv6xxx kupionego w 2006r z preinstalowanym Win XP który doskonale działa do dzisiaj, a korzystam z niego codziennie, napisałem milion dokumentów w Wordzie itp, itd czy zatem mogę powiedzieć, że XP działa stabilnie, szybko i przewidywalnie?
I nie z errorem na końcu, a np. z compizem i emeraldem. ;)
Ale bez IrfanView, IMGBURN, DVDRemake, CCE, AviSynth, VirtualDUB, i całej masy innych mniej lub bardziej potrzebnych softów.
P.S.
W Mac OSX compiza i emeralda nie uświadczysz, ale jakoś nie tęsknię bo cóż tu modernizować i poprawiać:

Obrazek

Zatem jak to zwykle bywa wszystko zależy od możliwości, zainteresowań i potrzeb.

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 11:42
autor: jacekalex
Kde nie używam - więc nie wiem.
Ale gnome się skompilowało całkiem znośnie.
po za tym - jak zapewne niektórzy zauważyli - kompilowaniem zajmuje się komputer ;)

Więc odpalam np:

Kod: Zaznacz cały

emerge -av --keep-going <pakiety>; halt
i idę spać.
A rano, kiedy włączam - jest zrobione.
Czasem -jak przy kompilacji kilka programów się posypie, trzeba pozmieniać kilka flag, i wznowić instalację poleceniem

Kod: Zaznacz cały

emerge --resume
Po za tym:

Kod: Zaznacz cały

cat /etc/make.conf | grep 19
PORTAGE_NICENESS="19"
- i kompilacja nie przeszkadza w normalnym korzystaniu z komputera.

Ale fakt faktem - kde jest napisane w C++ - które się dość powoli kompiluje.
Ale nawet ludzie - którzy używają kde:
- nie kompilują go codziennie :)

Kod: Zaznacz cały

Zapewne, pytanie jednak czy warto je zdobywać skoro wszystko co mogę  zrobić, zainstalować na Gentoo mogę również i na Ubuntu, pewnie stracę  0,5% wydajności, ale niech tam.
W zależności od użytych flag można uzyskać do -20 do +20% wydajności.
U mnie gnome chodzi zauważalnie szybciej - choć specjalnych benchmarków nie robiłem.

Pozdrawiam
;)

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 12:20
autor: Toshio1988
Jesli mam byc szczery to podziwiam, ze wogole lubisz marnowac czas na jakas glupia kompilacje... Nie zawsze sie powiedzie a jak sie powiedzie to wydajność niewiele lepsza ;). Nie szkoda ci prądu bo zostawiasz na noc ;) ? Nie lepiej zainstalowac jakas distro ,ktora podstawowe pakiety juz ma na starcie i zawsze mozesz wyczyscic z niepotrzebnych pakietow... lub wybrac minimal cd i wybierasz pakiety jakie maja byc.... i tez wyjdzie ci stabilnie i bedzie lekki... ja naprawde nie potrafie zrozumiec ludzi ,ktorzy kompiluja w cholere rzeczy.... dla mnie to strata czasu bo roznica jest tak naprawde niewielka.

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 13:37
autor: k4misiek
Tutaj nie chodzi o kompilacje samą w sobie, czy o to, że programy teoretycznie są/powinny być szybsze. Tutaj chodzi o możliwości konfiguracyjne które dzięki pracy developerów tej dystrybucji są banalnie proste do wykonania. Sama przebudowa pakietu w Ubuntu z innej wersji to zabieg dość pracochłonny. Najpierw rzeba pobrać *.dsc, *.orig.tar.gz, *.diff.gz

Kod: Zaznacz cały

dpkg-source -x *.dsc
cd katalog/
dpkg-buildpackage -r fakeroot
Jak jest starsza wersja w repozytorium to jeszcze ułatwi nam życie apt-get build-dep pakiet. Dalej to tradycyjna instalacja przy pomocy dpkg. Jest to dość prose, ale czy nie można jeszcze prościej ? W Gentoo wystarczy dodać odpowiedni wpis kategoria/pakiet do /etc/portage/package.keywords, /etc/portage/package.unmask, etc/portage/package.mask i już możemy instalować inną wersję oprogramowania niż na daną chwilę zaplanowali to rozwijający dystrybucje. Nawet jeżeli brak pakietu w nowszej/starszej wersji, to wystarczy skopiować ebuild /usr/portage/kategoria/pakiet do /usr/local/portage/kategoria/pakiet zmieniając mu nazwę wersji w nazwie pliku. Następnie generujemy md5 za pomocą ebuild pakiet digest i już mamy nowszą/starszą wersję pakietu dostępną do prostej instalacji przy pomocy emerge.
Na prawdę Gentoo nie używa się dla tego minimalnego wzrostu wydajności, używa się bo jest bardzo wygodny i - wbrew pozorom - banalny w obsłudze i użytkowaniu na dłuższą metę wcale nie wymagający większej uwagi/czasu niż inne dystrybucje.

jacekalex mogę wiedzieć, co Ci się dzieje z openarena ?

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 13:48
autor: jacekalex
W czym problem.
Mnie lepiej odpowiada Gentuś - większość błędów ominąłem unikając SPOF -ale to w Ubusiu też można zrobić.

Jednak kompilacja na architektóreę x86 -jak systemy pakietowe 32bit, a kompilacja pod procesor Core2duo - użycie flagi native w gcc - to nie jest żadne 0,5%, różnica w wydajności może nie kosmiczna, ale zauważalna, a w stabilności programów znaczna.

A każdy może używać tego, co mu najlepiej odpowiada.

Dla mnie jedyną wada Gentoo jest to, ze na tym forum każdy chce mnie nawracać na paczki, tłumacząc, że Ubuntu|Fedora|Debian|Suse - każda z tych dystrybucji jest wspaniała, cudowna i stabilna jak skała i szybka jak wiatr.

A ja Ubuntu znam lepiej niż wiele osób - które pisały w tym wątku,
Debiana niewiele gorzej, Suse dość dobrze, Fedorę i Mandrivę też testowałem.

Ze wszystkich najpopularniejszych i dojrzałych dystrybucji (nie mam na myśli klonów) nie testowałem tylko Slackware.

A to, że kilka , czy kilkadziesiąt, czy 99% osób na tym forum nie potrafi zrozumieć, ze komuś może odpowiadać jeden system bardziej niż inny - to czyja to wina.

Edyta:

Kod: Zaznacz cały

jacekalex mogę wiedzieć, co Ci się dzieje z openarena
Openarena się kompiluje i instaluje - ale po uruchomieniu sypie błędami, a w portage widzę tylko jedną wersję.
Ale całkiem fajnie chodzi kilka innych gier, więc nie jest bezwzględnie potrzebna.
Ze starych zapasów Mam jeszcze Quake'a i Tomb Raider'a ;)

To by było na tyle
;)

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 14:26
autor: k4misiek
Jak lubisz grać w quake to może pogramy w QuakeLive co?;P

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 15:16
autor: maciejewski
ja zaczynalem z mandrake jeszcze, potem dlugo nic, az w koncu znalazlem wymarzone distro- ubuntu 8.04. niestety szybko sie zirytowalem ( po jakis 3 miesiacach) i opuscilem linuksa na pol roku. wiedzac, ze ubuntu wywodzi sie z debiana, zaryzykowalem i nie zaluje. korzystam z lennego i sobie chwale, za to dla mojej zony mam juz prawie gotowe 10.04 i mysle ze dlugo nie odejde od aptowych dystrybucji. ubu jakie jest kazdy wie, ale nawet nad tym systemem mozna zapanowac, bo w koncu nawet wykastrowane jak suseł distra mozna zcustomizowac, wiec nie wiem w czym problem :)
jezeli ktos chce systemu, ktory po prostu dziala to powinien instalowac lts-y i nie apgrejdowac i po problemie. natomiast dla purystow zawsze znajdzie sie cos ciekawego czy to PLD , Slackware, Gentoo, czy nawet mandriva- w kazdym distro da sie cos zepsuc, trzeba tylko chciec :P

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 20:11
autor: deleted_user
a ja od zawsze na zawsze Ubuntu!!! (why are you laughing? =P) Mi zawsze wszystko działało na Ubuntu... no prawie zawsze... na 9.10 miałem problem z tabletem. dla mnie b. ważny jest wygląd i pierwsze wrażenie a w Ubuntu to dopracowane... Suseł mi nie podchodzi... nie wiem dlaczego... tak po prostu. A fedorę miałem przez momencik ale się znudziła :D

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 21:07
autor: wm-
Kolejna, dość jednak bezsensowna dyskusja. :P

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 21:50
autor: igotit4free
To nie jest dyskusja, tylko akt autokonfirmacji ... nic tak dobrze nie robi na ego, jak postawienie Gentoo albo *BSD i ogłoszenie tego Światu.

.

Odp: Good Bye Ubusiu.

: 01 sie 2010, 23:05
autor: mario_7
Wydaje mi się, że wszystko już wyjaśnione, a wątek zmierza w złą stronę.

Mnie tam nie przeszkadza Gentoo, a jak ktoś lubi kompilować, to i w Ubuntu znajdzie apt-build. Ale mniejsza z tym. Każdy używa tego, co lubi - ot taka natura wolnego oprogramowania. Nie ma po co nikogo "nawracać" na pakiety, czy inne. To dobre, co komu pasuje.

Dyskusję na temat tego konkretnego przypadku zmiany Ubuntu na inną dystrybucję uznaję za zamkniętą.