Komputer się nie uruchamia.

Jeśli już na pewno nie da się umieścić posta wyżej.
kzeux77
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 2
Rejestracja: 03 gru 2017, 17:06

Komputer się nie uruchamia.

Post autor: kzeux77 » 03 gru 2017, 17:17

Witajcie. Postanowiłem podratować trochę starego laptopa, którego jakiekolwiek używanie nie było możliwe (miał Windowsa). Zainstalowałem więc Ubuntu 16.04, wszystko dobrze działało, lecz po wyłączeniu go nie jestem w stanie już go więcej włączyć. Po próbie uruchomienia (wciśnięciu przycisku xD) ekran cały czas jest czarny. Nic się nie dzieje gdy wciskam F2 próbując wejść do Biosu itd. Po prostu czarny ekran, bez zmian. Szukałem pomocy na internecie, lecz nie znalazłem rozwiązania tego problemu. Ma ktoś jakieś sugestie?
rrico
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 74
Rejestracja: 22 kwie 2017, 11:32
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 16.04
Środowisko graficzne: Inne
Architektura: x86_64
Lokalizacja: óć-pl

Re: Komputer się nie uruchamia.

Post autor: rrico » 04 gru 2017, 08:32

Naładuj baterię? ;)
----------------------------------------------------
Ubuntu MATE 16.04.2 LTS x64 (tymczasowo offline) | Składak
Limux Mint 18.2 Mate/Cinnamon x64 (bieżący) | Toshiba Satellite A350
kzeux77
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 2
Rejestracja: 03 gru 2017, 17:06

Re: Komputer się nie uruchamia.

Post autor: kzeux77 » 04 gru 2017, 19:52

Nie no, poważnie mówię. Bateria jest naładowana, nie działa nawet gdy jest podłączony do ładowarki
rrico
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 74
Rejestracja: 22 kwie 2017, 11:32
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 16.04
Środowisko graficzne: Inne
Architektura: x86_64
Lokalizacja: óć-pl

Re: Komputer się nie uruchamia.

Post autor: rrico » 05 gru 2017, 08:55

Połączenie do pokrywy masz sprawne? nie przerwały się gdzieś kable? Kiedyś tak miałem na starym sprzęcie, przerywało mi stale aż padło.
----------------------------------------------------
Ubuntu MATE 16.04.2 LTS x64 (tymczasowo offline) | Składak
Limux Mint 18.2 Mate/Cinnamon x64 (bieżący) | Toshiba Satellite A350
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ostatnia deska ratunku”