Strona 1 z 1

sandbox czyli piaskownica

: 27 gru 2018, 18:54
autor: Krychu__M
Witajcie

Czasami instaluje jakieś oprogramowanie, ale nie chcę ryzykować, że nagle zostanę postawiony przed koniecznością instalacji całego systemu od nowa. Więc uruchamiam sobie ubuntu na virtualboxie i tam sprawdzam czy systemu mi nie rozwali, jak tam rozwali to pies go drapał. Niestety ma to swoją wadę, mianowicie troszkę trwa. Czy znacie jakiś skuteczny, łatwy w obsłudze i szybki sandbox pod linuxa/ubuntu, który nie wiem umiałby stworzyć kopię najważniejszych plików (również tych które na etapie konfiguracji bym mu wskazał). a później na życzenie odzyskał te pliki i posprzątał po jakimś zainstalowanym oprogramowaniu? A może jakieś inne propozycje? Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję.

Pozdrawiam

Szczęśliwego nowego roku :)

Re: sandbox czyli piaskownica

: 27 gru 2018, 21:47
autor: kobrawerde
A czemu nie używasz CloneZilli-live / usb do robienia backup-u / klonu partycji lub dysku choć w tym przypadku to trzeba mieć sporo miejsca. Ja tak robię i jest OK . Backup na dysk HDD-USB np. partycja 70GB / 20GB danych w użyciu ...backup ok 10-15 min i przywrócenie podobnie. Backup jest kompresowany i zawiera wielkość podobną ile jest danych na partycji czyli ok 20GB. Można takowy backup zaszyfrować i zabezpieczyć hasłem. Jest lepszy niż np. program TimeShift i jego migawki systemowe ponieważ jak system ulegnie całkowitej destrukcji a w dodatku masz kilka systemów operacyjnych na kilku partycjach + grub-a to TimeShift "wymięka" i może Ci zrobić więcej zamieszania i problemów niż to warte. Spróbuj ja polecam bo to prawie taki darmowy windowsowy TrueImage :razz:

Re: sandbox czyli piaskownica

: 13 sty 2019, 12:23
autor: jacekalex
Krychu__M pisze:
27 gru 2018, 18:54
Witajcie

Czasami instaluje jakieś oprogramowanie, ale nie chcę ryzykować, że nagle zostanę postawiony przed koniecznością instalacji całego systemu od nowa. Więc uruchamiam sobie ubuntu na virtualboxie i tam sprawdzam czy systemu mi nie rozwali, jak tam rozwali to pies go drapał. Niestety ma to swoją wadę, mianowicie troszkę trwa. Czy znacie jakiś skuteczny, łatwy w obsłudze i szybki sandbox pod linuxa/ubuntu, który nie wiem umiałby stworzyć kopię najważniejszych plików (również tych które na etapie konfiguracji bym mu wskazał). a później na życzenie odzyskał te pliki i posprzątał po jakimś zainstalowanym oprogramowaniu? A może jakieś inne propozycje? Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję.

Pozdrawiam

Szczęśliwego nowego roku :)
Zainteresuj się Dockerem, jest niemal stworzony na takie zabawy.
Jest też docker-machine - który pozwala łatwo konfigurować maszyny wirtualne KVM.

Masz też np gnome-boxes czyli GUI do KVM niezależny od Dockera.

Poza tym jest jeszcze najprostsza metoda, dwa systemy na osobnych partycjach,
i zawsze jeden masz sprawny, jeżeli drugi system jest lustrzanym odbiciem pierwszego,
to przywrócenie pierwszego systemu do użytku to kwestia 3 minut.

Tylko koniecznie trzema mieć do takich kombinacji osobny $HOME (folder /home na osobnej partycji),
żeby na partycjach systemów operacyjnych nie trzymać żadnych ważnych prywatnych plików, które mógłby zniknąć po zaoraniu popsutego systemu.
Podobnie inne foldery z prywatnymi rzeczami, powinny być na innych dyskach lub co najmniej innych partycjach. 8-)


Pozdro
:craz: