Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Plotki, ploteczki na temat Ubuntu
salvadhor
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 340
Rejestracja: 09 lip 2005, 18:33
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 12.04
Środowisko graficzne: Xfce
Architektura: x86_64
Kontakt:

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: salvadhor » 02 wrz 2012, 10:42

Ale w wyrażaniu swoich opinii o środowiskach graficznych nie chodzi o obrażanie użytkowników tychże. To tak, jakby mieć pretensję, że nie wszyscy chodzimy w butach o rozmiarze 36, a jak już, to większość narzeka, że im ciasno i but nogę masakruje.

Fakt, są środowiska mniej lub bardziej dorobione, jednak większość 'dużych' graczy, poskładanych 'firmowo' ma w zasadzie wszystko, co potrzebne do funkcjonowania - Unity, XFCE, KDE, Gnome3. Można się tylko zżymać, gdzie te funkcje są poukrywane i jak można do nich dotrzeć. No ale po to mamy możliwość wyboru, żeby nie siedzieć bezproduktywnie przy np. Gnome3 i czekać na cud.
Root walks behind you.
404 sposoby na Linuksa: http://404.g-net.pl
#254787
Awatar użytkownika
mistrz1
Zakręcona Traszka
Zakręcona Traszka
Posty: 890
Rejestracja: 16 kwie 2012, 17:18
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 18.10
Środowisko graficzne: KDE Plasma
Architektura: x86_64
Lokalizacja: Związek Socjalistycznych Republik Europejskich. Dystrykt – Polska

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: mistrz1 » 02 wrz 2012, 10:50

Nie pisz jeden z drugim, że dane środowisko to gniot, badziewie itp., napisz, że nie przypadło ci do gustu i wolisz inne. W ten sposób szanujesz wybory innych użytkowników i przedstawiasz swoją opinię, bez urażania kogokolwiek. Nazywa się to asertywność. Uczmy się szacunku dla odmiennych opinii, gustów, przyzwyczajeń. Linux jest wolnym oprogramowaniem i pozostawmy wolność wyboru użytkownikom, którego Linuksa wybiorą, bez osądzania i oceniania ich decyzji. :)
"Jeśli robisz to, co zawsze robiłeś, masz to, co zawsze miałeś" – Sokrates
ubumaniak
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 59
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:52
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 14.04
Środowisko graficzne: Unity
Architektura: x86_64

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: ubumaniak » 02 wrz 2012, 11:24

Sama idea Unity nie jest może najgorsza. W zasadzie jedyne ci mi nie odpowiada to przełączanie okien. Jednak dla mnie największym minusem jest szybkość działania. Na tym samym PC Windows 7 działa wyraźnie szybciej. W zasadzie to nawet gnome shell działa wyraźnie szybciej. Według nie najlepszym środowiskiem domyślnym byłoby KDE.
Wszystkim niezadowolonym z Ubuntu polecam Chakrę - działa naprawdę szybko i stabilnie. Sam przesiadłem się na nią i jestem bardzo zadowolony.
Awatar użytkownika
JezdziecBezNicka
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 48
Rejestracja: 02 paź 2010, 12:26
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: KDE Plasma
Architektura: x86_64
Lokalizacja: Kraków

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: JezdziecBezNicka » 02 wrz 2012, 11:32

mistrz1 pisze:Nie pisz jeden z drugim, że dane środowisko to gniot, badziewie itp., napisz, że nie przypadło ci do gustu i wolisz inne.
Albo przynajmniej podaj jakieś konkretne argumenty przeciwko danemu środowisku. Do stwierdzenia "nie używam XXX bo to gniot" nie da się ustosunkować i świadczy o tym, że owa osoba prawdopodobnie używała krytykowanego środowiska przez 5 minut.
ThinkPad E330 + ArchLinux + KDE
Cubensis
Serdeczny Borsuk
Serdeczny Borsuk
Posty: 144
Rejestracja: 11 sty 2012, 13:22
Wersja Ubuntu: 12.04
Środowisko graficzne: Unity
Architektura: x86_64

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: Cubensis » 02 wrz 2012, 11:53

JezdziecBezNicka pisze:
mistrz1 pisze:Nie pisz jeden z drugim, że dane środowisko to gniot, badziewie itp., napisz, że nie przypadło ci do gustu i wolisz inne.
Albo przynajmniej podaj jakieś konkretne argumenty przeciwko danemu środowisku. Do stwierdzenia "nie używam XXX bo to gniot" nie da się ustosunkować i świadczy o tym, że owa osoba prawdopodobnie używała krytykowanego środowiska przez 5 minut.
Brak możliwości zmiany położenia tego paska z boku Unity. Nawet Gnome Classic, które podobno jest niedorobioną protezą, ma możliwość zmiany położenia paneli.
leknaglupote
Wygnańcy
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2012, 00:59

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: leknaglupote » 02 wrz 2012, 14:48

JezdziecBezNicka pisze:
mistrz1 pisze:Nie pisz jeden z drugim, że dane środowisko to gniot, badziewie itp., napisz, że nie przypadło ci do gustu i wolisz inne.
Albo przynajmniej podaj jakieś konkretne argumenty przeciwko danemu środowisku. Do stwierdzenia "nie używam XXX bo to gniot" nie da się ustosunkować i świadczy o tym, że owa osoba prawdopodobnie używała krytykowanego środowiska przez 5 minut.
Nie da się dłużej odpalając system w trybie Live, nie ma tam żadnego wyboru, uruchamia się domyślnie Unity które pracuje jak wół. Owszem, czuję się jak ktoś komu zabrano zabawkę, korzystałem z powodzeniem z szybkiego i intuicyjnego systemu który nazywa się Ubuntu a z którego drogą ewolucji wstecznej zrobiono system od którego odwraca się gro użytkowników... Ode mnie to tyle i aż tyle, niestety z naciskiem na słowo "niestety" Win XP pracuje poprawnie na moim maluchu, nie szukam już innej alternatywy...
Awatar użytkownika
123wilk
Serdeczny Borsuk
Serdeczny Borsuk
Posty: 100
Rejestracja: 09 kwie 2010, 18:40
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 13.04
Środowisko graficzne: Unity
Architektura: x86_64

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: 123wilk » 02 wrz 2012, 15:56

Ubuntu cudubuntu, ja polecam dla początkujących minta, a no dlatego że mają tam do wyboru nowy wygląd czy stary wzorowany na gnome 2, jest jeszcze wersja oparta na debianie zamiast na Ubuntu. Mint to takie dopracowane Ubuntu, tylko bez Unity. Chociaż tak na serio to jak komuś się chce to jak pisałem kilka klików i masz w Ubuntu np.mate. Najprościej jest krytykować i tyle w temacie.
Awatar użytkownika
JezdziecBezNicka
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 48
Rejestracja: 02 paź 2010, 12:26
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: KDE Plasma
Architektura: x86_64
Lokalizacja: Kraków

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: JezdziecBezNicka » 02 wrz 2012, 18:52

leknaglupote pisze:Ode mnie to tyle i aż tyle, niestety z naciskiem na słowo "niestety" Win XP pracuje poprawnie na moim maluchu, nie szukam już innej alternatywy...
Przebyłeś całą drogę od Ubuntu aż do Ubuntu, więc nie dziwię Ci się, że "nie szukasz już innej alternatywy".
ThinkPad E330 + ArchLinux + KDE
leknaglupote
Wygnańcy
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2012, 00:59

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: leknaglupote » 02 wrz 2012, 19:12

...droga moja zaczęła się od Mandrake w epoce w której były problemy ze sterownikami do najprostszych modemów Neostrady. Ubuntu do wersji 10.10 było dobrym systemem, często korzystałem z niego bo był szybki, intuicyjny, oprogramowany i godny polecenia. 11.04 było ciekawostką, 12.04 z domyślnym Unity jest już dziwadłem. Miałeś okazje widzieć minę świerzaka który nigdy wcześniej nie miał do czynienia z Linuxem i odpali 12.04 w Live? Jest bezcenna...
Awatar użytkownika
JezdziecBezNicka
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 48
Rejestracja: 02 paź 2010, 12:26
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: KDE Plasma
Architektura: x86_64
Lokalizacja: Kraków

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: JezdziecBezNicka » 02 wrz 2012, 19:52

leknaglupote pisze:Miałeś okazje widzieć minę świerzaka który nigdy wcześniej nie miał do czynienia z Linuxem i odpali 12.04 w Live? Jest bezcenna...
Miałem okazję. Prawdziwy "świeżak" nie ma problemów i uprzedzeń osób przyzwyczajonych do Gnome 2.

Poza tym - wciąż istnieje Linux Mint w wersji Cinnamon (dla ludzi z syndromem Windowsa) i Mate (dla tych z syndromem Gnome 2).
ThinkPad E330 + ArchLinux + KDE
leknaglupote
Wygnańcy
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2012, 00:59

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: leknaglupote » 02 wrz 2012, 20:03

...czemu więc nigdzie nie ma Ubuntu z Cinnamon lub Mate który można uruchomić w trybie Live bądź zainstalować?
Awatar użytkownika
JezdziecBezNicka
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 48
Rejestracja: 02 paź 2010, 12:26
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: KDE Plasma
Architektura: x86_64
Lokalizacja: Kraków

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: JezdziecBezNicka » 02 wrz 2012, 20:31

leknaglupote pisze:...czemu więc nigdzie nie ma Ubuntu z Cinnamon lub Mate który można uruchomić w trybie Live bądź zainstalować?
Jak to się mówi w takich sytuacjach: "gdybym nie wiedział, że głupota - pomyślałbym, że prowokacja"
ThinkPad E330 + ArchLinux + KDE
leknaglupote
Wygnańcy
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2012, 00:59

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: leknaglupote » 02 wrz 2012, 20:44

też uważam że to głupota ;)
salvadhor
Przyjaciel
Przyjaciel
Posty: 340
Rejestracja: 09 lip 2005, 18:33
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 12.04
Środowisko graficzne: Xfce
Architektura: x86_64
Kontakt:

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: salvadhor » 02 wrz 2012, 20:56

Nie wiem w jaki sposób i jak często wykorzystujecie Linuksa, ale zwróćcie uwagę, że istotniejsza od ułożenia panela, koloru ikonek, itp, jest dostępność softu. Cóż mi po rewelacyjnie wyglądającej, płynnej i zapierającej dech w piersi dystrybucji, skoro nie ma ona spaczkowanego najnowszego softu. W przypadku specyfiki linuksowego systemu paczek, wbrew pozorom to kwestia nie do przecenienia. Po co najnowszy soft? Otóż, jeżeli ktoś pracuje na Linuksie, to lepiej żeby używał najnowszego softu, bo jeżeli nie błędy, to ma on poprawione i wprowadzone nowe funkcje, niezbędne do wykonania jakiejś pracy. A nie okłamujmy się - tylko bezkomrpomisowe użytykowanie Linuksa podczas każdej codziennej czynności gwarantuje mu przebicie się do świadomości większości użytkowników.
Root walks behind you.
404 sposoby na Linuksa: http://404.g-net.pl
#254787
leknaglupote
Wygnańcy
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2012, 00:59

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: leknaglupote » 02 wrz 2012, 21:33

uwierz mi że z poziomu zwykłego usera który wykorzystuje system do codziennej pracy, przeglądania internetu etc wygląd ma znaczenie, ważne jak system się prezentuje, kolor ikonek i okien też jest ważny, podobnie jak intuicyjność i szybkość działania.
Awatar użytkownika
Jusko
Przebojowy Jelonek
Przebojowy Jelonek
Posty: 1380
Rejestracja: 21 gru 2007, 18:51
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: GNOME
Architektura: x86_64
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: Jusko » 02 wrz 2012, 21:54

Owszem, ma to znaczenie, lecz z marketingowego punktu widzenia. Wygląd to coś, co ma Cię zachęcić, pokazać "zobacz jaki jestem śliczny". Na co dzień zajmuję się marketingiem w firmie informatycznej, toteż rozumiem lepik, jaki Canonical zafundowało w postaci Unity. Ba - sam dałem się na ten lepik złapać. Niemniej po och i ach na cześć wyglądu, przechodzisz do aplikacji i tu kwestia spaczkowanego softu właśnie ma znaczenie. Niestety domyślna polityka Canonical "najnowszy apps w najnowszym wydaniu Ubuntu" czasem jest ograniczająca i czasem trzeba radzić sobie kanałami trzecimi (tj. strona autora, może kompilacja źródła z niej). Jeśli prześledzisz historię forum trafisz np. na szereg postów w stylu "co zrobić, aby w moim Ubuntu mieć najnowszą wersję firefoxa?!". I w odpowiedziach ujrzysz, że upgradować Ubuntu (polityka wydawnicza), pobrać PPA Mozilli lub ściągnąć binarki z www Firefox (i tu wtrąca się owy kanał trzeci). I tu cukier ani lukier nie zakryje takiej sytuacji.
leknaglupote
Wygnańcy
Posty: 4
Rejestracja: 10 cze 2012, 00:59

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: leknaglupote » 02 wrz 2012, 22:11

Unity skutecznie zniechęciło mnie do używania tego systemu, nie jest ani ładne ani funkcjonalne.
Funnykris
Serdeczny Borsuk
Serdeczny Borsuk
Posty: 222
Rejestracja: 17 sty 2012, 00:15
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: Cinnamon
Architektura: x86
Kontakt:

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: Funnykris » 02 wrz 2012, 22:25

Ja byłem świeży kiedy wyszło 11.04 z Unity :) Wtedy Gnome2 wydawało mi się dziwne (!) :P A Unity przypadło mi bardzo do gustu. Dziś na netbooku używam raczej tylko Mint MATE lub Xfce :) Unity bardzo mi się podoba ale dopóki nie będę mógł swobodnie przenosić panelu i dopóki środowisko nie zacznie działać nieco szybciej nie zainstaluję tego na netbooku. Na deskop jak najbardziej (używam i jest ok)
Awatar użytkownika
Rafcio
Wytworny Kaczor
Wytworny Kaczor
Posty: 328
Rejestracja: 12 paź 2011, 06:09
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: Xfce
Architektura: x86

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: Rafcio » 02 wrz 2012, 22:58

...dla mnie Ubu...tylko 10.10 najbardziej dopracowana wersja , oczywiście Debian jest na pierwszym miejscu :)

viewtopic.php?f=155&t=161191&p=920062#p919923

Mam zainstalowaną wersję 10.10 Server ( wsparcie 10.2015r) z gnome2-core , z najnowszym oprogramowaniem też nie ma problemu..
Nie ma rzeczy niemożliwych , są tylko trudne do zrealizowania , tego nauczył mnie Debian.
Pozdrawiam
Debian Jessie
Awatar użytkownika
JezdziecBezNicka
Sędziwy Jeż
Sędziwy Jeż
Posty: 48
Rejestracja: 02 paź 2010, 12:26
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: inny OS
Środowisko graficzne: KDE Plasma
Architektura: x86_64
Lokalizacja: Kraków

Re: Unity czyli to co zabije Ubuntu?!

Post autor: JezdziecBezNicka » 02 wrz 2012, 23:25

Rafcio pisze:Nie ma rzeczy niemożliwych , są tylko trudne do zrealizowania , tego nauczył mnie Debian.
Ja wolę lekki, przyjemny i zawsze aktualny Archlinux :)
Nie widzę radochy w instalowaniu systemu z przestarzałym oprogramowaniem po to, żeby później ręcznie instalować aktualne.
ThinkPad E330 + ArchLinux + KDE
ODPOWIEDZ

Wróć do „... o Ubuntu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości