Aktualne (2.6.18) jest jakby tu powiedzieć... nieco starszawe
Mam na maszynie kilka chodzących wirtualek i nie chcę się specjalnie babrać z hostem oprócz zmiany jądra...

Kod: Zaznacz cały
eix openvz
* sys-kernel/openvz-sources
Available versions:
(2.6.18.028.095.1) ~2.6.18.028.095.1!b!s
(2.6.27-briullov.1-r2) 2.6.27.2.1-r2!b!s[1]
(2.6.32-feoktistov.1) 2.6.32.11.1!b!s
(2.6.32.39.11) ~2.6.32.39.11!b!s ~2.6.32.39.11!b!s[2]
(2.6.32.39.11-r1) ~2.6.32.39.11-r1!b!s
(2.6.32.44.11) ~2.6.32.44.11!b!s
(2.6.32.44.17) ~2.6.32.44.17!b!s[1]
(2.6.32.49.5) ~2.6.32.49.5!b!s[1]
(2.6.32.49.6) ~2.6.32.49.6!b!sWiem, mam nawet ściągnięte tylko czekam na sobotę aby reboot zrobić (w tygodniu to tak niespecjalnie jest jak).jacekalex pisze:O ile mi wiadomo, OpenVZ dotarło do jajka 2.6.32.
Akurat OpenVZ to jedyny który mi pasuje - wiem, to nie jest pełna wirtualizacja, ale to nie są typowe serwery internetowe tylko eksperymentalne maszynki w firmie.Radzę się przeprogramować na Xena lub KVM.

No cóż, pozostaje mi się tylko z tym pogodzić i mieć nadzieję że dotrwam w stanie obecnym do czasu, kiedy serwery zakończą swój szlachetny żywot.jacekalex pisze:Ja natomiast zaproponowałem tylko to. co ma na bierząco wsparcie w obecnych kernelach i narzędziach użytkownika.
Bo OpeVZ już troszkę wypadło z szeregu i wyraźnie za Linuxem nie nadąża.
A to może być kiepska wiadomość na przyszłosć, dla użytkowników OpenVZ.

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości