W home trzymane są ustawienia, zapisy i konfigi programów.
Po instalacji nowego systemu (ja zawsze robię fotmat partycji systemowej) musisz zainstalować w systemie programy od nowa i po instalacji masz już je skonfigurowane z dostępem do wszystkiego co miałeś wcześniej.
Z tym że, wspomniałeś o Thundrebirdzie. Canonical brnie w swoje paczki snap i w ubuntu na siłę jest to wpychane.
Do niedawna korzystałem z wersji zainstalowanej z PPA więc wszystkie ustawienia miałem w home user .Thunderbird. Musiałem cały katalog .Thunderbird przekopiować do home user SNAP Thundrbirda i pozostaje kwestia wskazania od początku dla każdego konta mailowego ścieżki dostępu na dysku. Po prostu pomimo IMAP nadal trzymam pocztę na dysku. Ale to osobny temat.
Co do czekania na wersję 26.04 to odpuść sobie.
24.04 jeszcze przez rok będzie wspierana i jest stabilna. 26.04 to będzie poligon doświadczalny i szkoda czasu potem na naprawy.
Ogarnij dysk z podziałem na 4 partycje, wybierz standard partycjonowania GPT zainstaluj Kubuntu 24.04 , pamiętaj o zachowaniu tego samego użytkownika i hasła , podmień home i będziemy myśleć dalej. Na razie jesteś w pół drogi
Pierwsze rozczarowanie Ubuntu.
Re: Pierwsze rozczarowanie Ubuntu.
Kubuntu? Zebyś tu bana nie dostałFoka0111 pisze: 19 lut 2026, 14:25
Ogarnij dysk z podziałem na 4 partycje, wybierz standard partycjonowania GPT zainstaluj Kubuntu 24.04 , pamiętaj o zachowaniu tego samego użytkownika i hasła , podmień home i będziemy myśleć dalej. Na razie jesteś w pół drogi
Mam linuxa od ponad roku i trochę przyzwyczaiłem się do Gnome. Spokojnie wszystko opanuje. Na razie jestem na etapie na którym umię już zadbać o to, żeby wszystko działało. Co do 26.04 To całkowicie się zgadzam. Nie będę się śpieszył choć na pewno w live od początku, z ciekawości. Dwa razy przywróciłem cały dysk systemowy. Trwa to krotko, u mnie 20 min i miałem wszystko jak trzeba no oczywiście oprócz ustawień po zrobieniu kopii które przepadły i trzeba bylo je powtórzyć. Przy następnej instalacji "od nowa" home na osobnej partycji. Informatyka się ze mnie już nie zrobi, wszystkiego nie ogarnę ale przecież linux dla każdego.
Mogę jeszcze raz dopisać ze rozczarowanie wynikało u mnie z niewiedzy. Teraz już nie wróciłbym na Windows.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

