Nawet ćwańszy, bo od czasu instalacji Sevena jakoś nie znajduję powodów by uruchamiać jakiegokolwiek Linuksa. Ale to inna para kaloszy, nie ma to nic wspólnego ze środowiskiem graficznym ... po prostu miło po ponad dwóch latach opieki nad Tamagochi używać komputera jak lodówki albo mikrofali.JezdziecBezNicka pisze: Kolega, z którym się zgadzasz, jest cwany bo już dawno odszedł od Ubuntu...
Dlaczego nie używam Ubuntu 11.04/11.10 - dla narzekaczy i nie tylko ;-)
- igotit4free
- Przyjaciel

- Posty: 6453
- Rejestracja: 29 paź 2008, 22:51
- Płeć: Mężczyzna
- Architektura: x86_64
- Lokalizacja: KRK
Re: Dlaczego nie używam Ubuntu 11.04 - dla narzekaczy i nie tylko ;-)
Windows 10 @ GA-P67A-D3-B3, i3-2100 3.10GHz, 8GB RAM, Gigabyte HD6850 1GB RAM
Android 7.0 @ Motorola Moto G4+
Android 7.0 @ Motorola Moto G4+
-
mat
- Wytworny Kaczor

- Posty: 354
- Rejestracja: 12 gru 2005, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Wersja Ubuntu: inny OS
- Środowisko graficzne: Blackbox
Re: Dlaczego nie używam Ubuntu 11.04 - dla narzekaczy i nie tylko ;-)
Ja sadzę, że Linus miał kiedyś rację mówiąc, że ludzie używają programów, a nie systemów operacyjnych. Jeśli używasz Linuksa, a nie masz aplikacji, które wyłącznie kupiłeś dla systemu Linux, ale bez dołączonej wersji dla systemu Windows lub Mac to nie masz żadnego powodu, aby ponownie korzystać z systemu Linux. To co nadaje prawdziwą wartość dowolnemu systemowi operacyjnemu, tak ważną z punktu widzenia użytkownika to możliwość uruchomienia ulubionych aplikacji niedostępnych dla innych systemów operacyjnych lub brak chęci do kupienia aplikacji dla systemu operacyjnego Linux, skoro przykładowo posiadasz już wersje dla Windows.igotit4free pisze:Nawet ćwańszy, bo od czasu instalacji Sevena jakoś nie znajduję powodów by uruchamiać jakiegokolwiek Linuksa. Ale to inna para kaloszy, nie ma to nic wspólnego ze środowiskiem graficznym ... po prostu miło po ponad dwóch latach opieki nad Tamagochi używać komputera jak lodówki albo mikrofali.
Ja od dłuższego czasu przykładowo kupuję gry dla Linuksa, które często nie posiadają dołączonej wersji dla innych systemów operacyjnych, a w przypadku Mac OS X niekiedy takie po prostu nie istnieją lub są wydawane z dużym opóźnieniem. Windows jest w tym przypadku dla mnie gorszym wyborem, ponieważ unikam kupowania jakichkolwiek gier, które działają wyłącznie na systemie operacyjnym Windows, a także nie mam zamiaru wydawać nawet 1 grosza na aplikacje, która wymaga zakupu wersji dla Windows. Więc, gdy Prey wyszedł dla Windows, a potem pojawił się linuksowy instalator, postanowiłem kupić Prey dla Mac OS X, który działa dobrze z linuksowym instalatorem. W pewnym sensie aplikacje, które posiadasz w większości dla danego systemu operacyjnego określają, jakiego systemu obecnie używasz, a gdy się z tym nie zgadzasz to z czasem, będziesz chciał je uruchomić i w tym celu zainstalujesz system dla którego kupiłeś aplikacje znacznie wcześniej.
- JezdziecBezNicka
- Sędziwy Jeż

- Posty: 48
- Rejestracja: 02 paź 2010, 12:26
- Płeć: Mężczyzna
- Wersja Ubuntu: inny OS
- Środowisko graficzne: KDE Plasma
- Architektura: x86_64
- Lokalizacja: Kraków
Re: Dlaczego nie używam Ubuntu 11.04/11.10 - dla narzekaczy i nie tylko ;-)
Linus mówił w swoim życiu wiele rzeczy 
Sam z Linuxa korzystam z kilku względów: podoba mi się idea wolnego oprogramowania, lubię mieć oprogramowanie legalne i jednocześnie nie musieć za nie płacić, i chcę, żeby mój system był bezproblemowy. Z windowsem XP i Ubuntu dałem sobie spokój, bo bezproblemowe nie są (ciągłe reinstalacje, dużo problemów).
Ale fakt faktem - jeśli ktoś nie zdoła przekonać się do aplikacji działających na Linuchu, to się na ten system nie przesiądzie.
Sam z Linuxa korzystam z kilku względów: podoba mi się idea wolnego oprogramowania, lubię mieć oprogramowanie legalne i jednocześnie nie musieć za nie płacić, i chcę, żeby mój system był bezproblemowy. Z windowsem XP i Ubuntu dałem sobie spokój, bo bezproblemowe nie są (ciągłe reinstalacje, dużo problemów).
Ale fakt faktem - jeśli ktoś nie zdoła przekonać się do aplikacji działających na Linuchu, to się na ten system nie przesiądzie.
ThinkPad E330 + ArchLinux + KDE
- soulreaver1
- Wytworny Kaczor

- Posty: 409
- Rejestracja: 13 mar 2009, 10:03
- Płeć: Mężczyzna
- Wersja Ubuntu: inny OS
- Środowisko graficzne: Inne
- Architektura: x86_64
- Lokalizacja: 127.0.0.1
Re: Dlaczego nie używam Ubuntu 11.04 - dla narzekaczy i nie tylko ;-)
Dla mnie wystarczającym powodem by korzystać z Linuxa jest stabilność, konfigurowalność, brak problemów z wirusami oraz logiczna budowa systemu. Ewentualny problem z Linuxem można w logiczny sposób wyjaśnić i rozwiązać, w windowsie natomiast można jedynie się domyślać co się dzieje, a rozwiązania może nie być wcale... (najskuteczniejszym rozwiązaniem jest zwykle reinstalacja). Poza tym wiele osób korzysta z systemu tylko do przeglądania internetu, czytania/edytowania maili itp, nie potrzebują kupować jakichkolwiek programów. Twoim zdaniem nie mają powodów aby korzystać z Linuxa? A jeśli chodzi o kupowanie programów na Linuxa, to faktem jest że nie bardzo jest co kupować; komercyjne aplikacje serwerowe są, desktopowych niestety brakmat pisze: Ja sadzę, że Linus miał kiedyś rację mówiąc, że ludzie używają programów, a nie systemów operacyjnych. Jeśli używasz Linuksa, a nie masz aplikacji, które wyłącznie kupiłeś dla systemu Linux, ale bez dołączonej wersji dla systemu Windows lub Mac to nie masz żadnego powodu, aby ponownie korzystać z systemu Linux.
-
mat
- Wytworny Kaczor

- Posty: 354
- Rejestracja: 12 gru 2005, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Wersja Ubuntu: inny OS
- Środowisko graficzne: Blackbox
Re: Dlaczego nie używam Ubuntu 11.04/11.10 - dla narzekaczy i nie tylko ;-)
W zasadzie nie stosuję terminu "wolne oprogramowanie", ponieważ ludzie mylą je z programami Freeware, które także są darmowe, ale zawierają wiele ograniczeń, do których przeciętnych użytkownik komputera nie przywiązuje żadnego znaczenia. Lepiej stosować termin open source, który jasno wskazuje, że są to programy o otwartym kodzie źródłowym, a więc ta definicja rozwiązuje wspomniany wyżej problem, ale także jednocześnie użytkownik wie, że może uzyskać dostęp do kodu źródłowego danego programu.JezdziecBezNicka pisze:Sam z Linuxa korzystam z kilku względów: podoba mi się idea wolnego oprogramowania, lubię mieć oprogramowanie legalne i jednocześnie nie musieć za nie płacić, i chcę, żeby mój system był bezproblemowy.
Sam pomysł z programami oraz systemem open source jest znacznie starszy niż sprzedaż komercyjnych programów oraz systemów operacyjnych, a więc nie ma w tym niczego niezwykłego.
Niestety nie ma systemu bezproblemowego, ponieważ tworzą go ludzie, którzy zawsze popełniają jakieś błędy lub mają za mało czasu lub pieniędzy na dopracowanie pewnych rzeczy. To właśnie stało się w przypadku Unity, ponieważ niektorzy użytkownicy ocenili pierwsze wersje tego środowiska graficznego i jednocześnie zapomnieli, że poprawne zbudowanie, czegoś takiego może trwać wiele lat.
-- 02 lut 2012 19:59 --
Wiem o istnieniu takich ludzi, a bynajmniej niewielu z nich chce się zagłebiać, czym jest system operacyjny oraz jakie są jego rodzaje, a także jakie programy na danym systemie mogę uruchomić. Problemy polega na tym, że tacy ludzie najczęściej nie będą chcieli kupić lub ściągnąć oraz zainstalować systemu operacyjnego, jak Linux. Chociaż moim zdaniem także tacy ludzie często z czasem mogą chcieć rozszerzyć swoje zainteersowania lub przeznaczyć swój komputer do rozrywki np. gry, a także bedą potrzebowali wykonać pewne rzeczy związane z pracą, szkolą. W tym przypadku nie zawsze możliwe jest polecenie aplikacji open source, ponieważ niektore są słabe i mówię tutaj głównie grach, a także ludzie są przywyczajeni do pewnych programów z WIndows np. Nero, LeftHand, programy CAD obróbka muzyki itd. Właśnie w tym momencie tacy ludzie potrzebują komercyjnych aplikacji, a jakiekolwiek sugerowanie, że nie powininno się kupować gier lub niektórych aplikacji to zwykłe ograniczanie możliwości systemu Linux. Istnieje wiele komercyjnych aplikacji dla Linuksa, gier, programów muzycznych, programów do obróbki, muzyki, CAD, sterowniki, pakiety biurowe, emulatory itd. Zakładam, że istnieją tysiące komercyjnych aplikacji, ale o nich często nie piszą rożne serwisy poświęcone temu systemowi z wielu rożnych powodów, a więc ludzie ich po prostu nie znają. Natomiast często widzialem użytkowników, którzy twierdzili, że nie będą kupować po raz drugi żadnych gier lub programów, choć w większości żadnych z nich nie posiadali. Czytałem opinie ludzi, którzy twierdzili, że są wielkimi fanami wolnego oprogramowania (często raczej fanami darmochy) i twierdzili, że na Linuksie nie da się pewnych rzeczy zrobić, a gdy były podawane przykłady niektorych płatnych aplikacji to najczęściej wracali do WIndows, chociaż o żadnej wolnej wersji tego systemu nigdy nie słyszałem.soulreaver1 pisze:Poza tym wiele osób korzysta z systemu tylko do przeglądania internetu, czytania/edytowania maili itp, nie potrzebują kupować jakichkolwiek programów. Twoim zdaniem nie mają powodów aby korzystać z Linuxa? A jeśli chodzi o kupowanie programów na Linuxa, to faktem jest że nie bardzo jest co kupować; komercyjne aplikacje serwerowe są, desktopowych niestety brak
Użytkownicy Linuksa muszą przestać dzielić aplikacje Linuksa na dobre darmowe (ponieważ często to nie ma nic wspólnego z open source) oraz zle komercyjne, ponieważ tym sposobem uderza się we własnych producentów linuksowych (naprawdę nie powinniśmy ich wkurzać), a poza tym sztucznie ogranicza się możliwości tego systemu, a przecież Ubuntu potrzebuje użytkowników, a nie wyznawców jakichś "idei".
- JezdziecBezNicka
- Sędziwy Jeż

- Posty: 48
- Rejestracja: 02 paź 2010, 12:26
- Płeć: Mężczyzna
- Wersja Ubuntu: inny OS
- Środowisko graficzne: KDE Plasma
- Architektura: x86_64
- Lokalizacja: Kraków
Re: Dlaczego nie używam Ubuntu 11.04/11.10 - dla narzekaczy i nie tylko ;-)
Mat, masz rację - zmorą są ludzie, którzy uważają Free Software za religię i uznają oprogramowanie komercyjne za wytwór szatana.
ThinkPad E330 + ArchLinux + KDE
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości