Nowa wiara, nowe życie

Plotki, ploteczki na temat Ubuntu
Ubuntu szczeniak
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 1
Rejestracja: 24 lis 2016, 13:06
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 16.04
Środowisko graficzne: Unity
Architektura: x86

Nowa wiara, nowe życie

Post autor: Ubuntu szczeniak » 24 lis 2016, 13:13

Chciałem się podzielić taką refleksją. Od '89 siedzę w komputerach. Amstrad CPC, amiga na dyskietki, 8-bitowe atari, spectrum, wreszcie sprzęty od 386 do blaszaków. Do tego stare konsole z lat 70/80/90. Kiedy w '91 wszedłem w pecety zacząłem od DOSa 4. Potem 6.22 i pierwsze okienka (w Polsce) 3.11. Potem 95, 8 i SE. A dalej już z górki - ikspek i nowsze. Nigdy nie sięgnąłem po pingwina. INDOKTRYNACJA, której jesteśmy ofiarami (Polska, a w sumie cały świat) jest powoli odtajniana po kilkudziesięciu latach (od 70tych) jak zbrodnie wojenne. Dopiero dzisiaj mówi się na całym świecie odważnie, że Miękkisoft ma monopol. Coś jak komunizm - dopiero kiedy teraz traci władzę ludzie o tym zaczęli głośno mówić na całym świecie. Cytując za Cienkusem z cosinusa - Polska to kraj Miękkiegosoftu. Znalazłem strony odtajniające wiele faktów odnośnie tego monopolu - nie łatwo je znaleźć w Sieci Amerykanów. Okazuje się, że w Polsce (na przykład, ale tak było wszędzie) prezydent i rząd dostali w latach 80-tych łapówkę od Miękkiego i amerykańskiego rządu żeby rozprowadzać produkt amerykański.
DYGRESJA 1: handlarze narkotyków dają pierwszą dawkę zawsze za darmo - po następne klient sam przyjdzie. W latach 80tych po zawarciu tych "umów" Miękki dostarczył wszystkim krajom około 100mln kopii okien za darmo. Wiedział, że w ten sposób wszystkich zwiąże ze sobą na długie lata. KONIEC DYGRESJI 1. Okna zawsze były ważniejsze. Okna zawsze lepsze. Wtłaczana latami bzdura rozprzestrzeniła się jak pożar w Australii. Ale wszystkie biura, szkoły, urzędy, domy, wszystkie miały okna. Teraz nawet telefony. Wszystko w imię AMERYKAŃSKIEGO SNU o potędze. Jeansy, Ipod, Xbox, McDonald's, Burger King, Coca Cola, Pepsi, czipsy, płatki śniadaniowe, nawet ostatnio baseball i rugby. Sen wszystkich ludzi na świecie o wielkiej podróży do Ameryki. PIĘKNE EFEKTY OSIĄGNIĘTE DZIĘKI ZRĘCZNEJ INDOKTRYNACJI. Przez małe, liczne rzeczy codziennego użytku można uzależnić cały świat od danego kraju. Najlepiej wpajać bzdury od dziecka. DYGRESJA 2: w latach 1945-1960 nad powojenną Europą Amerykanie zrzucali tzw. zasobniki - metalowe pojemniki na spadochronach. Były tam jedzenie, odzież, artykuły higieniczne itd. BYŁY TEŻ MINIATUROWE AMERYKAŃSKIE FLAGI. Dzieciaki z Europy uwielbiały z nimi latać po ulicach miast, krajów, co doprowadzało do szału dorosłych Europejczyków. Dlatego, na przykład, Związek Radziecki zabronił zrzucać ich nad blokiem wschodnim. Amerykanie okupujący Europę po wojnie byli takim wrzodem, że Europejczycy wygonili ich z transparentami "GO HOME AMERICA". KONIEC DYGRESJI 2. Od '91 byłem windowsowym ortodoksem (skrajny fanatyk). Tylko to i nic innego. Nauczono mnie nienawiści do innych systemów (przez indoktrynację i media). TYDZIEŃ TEMU, z powodu rozpoczęcia w tym roku nauki na kierunku informatyka, po raz pierwszy zainstalowałem pingwina. Mądry nauczyciel mnie do tego przekonał. Wybrałem Ubuntu 16. Nie wdając się w szczegóły zbytnio - moje informatyczne życie zupełnie się zmieniło. Po krótce (w kontraście do windowsa, którego pierwszy raz w życiu skasowałem, co dla ortodoksa jest nie do pomyślenia) - komputer się nie psuje. Nie ma errorów. Chociaż nie ma firewalla nie mam wirusów (w opozycji do wina - średnio 20 nowych wykrytych dziennie), komputer chodzi 60% szybciej (po krótce wyniki benchmarka), internet chodzi 46% szybciej, wygląd, funkcjonalność i rozmieszczenie paneli i funkcji systemu praktyczniejsze, zero błędów na dyskach twardych, super prosta instalacja programów przez tzw. "sklepik", gry windowsowe jak np. Warhammer Dawn of War nie chodzą - latają! średnio o 40-45% szybciej, zero płyt ze sterownikami - linux już to ma, żona miała problem z wi-fi w domu - od dwóch miesięcy zmieniałem hasło i restart routera co 3 dni. W linuxie chodzi tydzień i o 50% szybciej. PRZESTAŁEM BYĆ ORTODOKSEM WINA. CHOĆ OD '91 BYŁEM, OD TYGODNIA JESTEM LINUXIARZEM. I NIE WRACAM ZA ŻADNE SKARBY DO OKIEN. JUŻ NIGDY WIĘCEJ. JAK MAWIALI STAROŻYTNI CHIŃCZYCY GDY KRÓLEWICZ MIAŁ ZAJĄĆ MIEJSCE ZMARŁEGO OJCA - "UMARŁ KRÓL, NIECH ŻYJE KRÓL!".
Laos
Wytworny Kaczor
Wytworny Kaczor
Posty: 306
Rejestracja: 20 lis 2009, 18:51
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 16.04
Środowisko graficzne: Xfce
Architektura: x86_64

Re: Nowa wiara, nowe życie

Post autor: Laos » 24 lis 2016, 14:51

Tydzień powiadasz, chm..., to jeszcze masz mało doświadczeń. Wróć do wątku za 3 lata, po kilku nieudanych upgradach, problemach z wstaniem x, czy logowaniem.
Masz 20 wirusów dziennie ? To musisz naprawdę w bardzo "brudnych" miejscach bywać, dziwne rzeczy wgrywać na kompa i bardzo gorące strony odwiedzać. :-)))
Witamy w gronie miłośników pingwina ! Dużo radości i pozytywnych wrażeń i użytkowania oprogramowania open-source .
Ubuntu szczeniak
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 1
Rejestracja: 24 lis 2016, 13:06
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 16.04
Środowisko graficzne: Unity
Architektura: x86

Re: Nowa wiara, nowe życie

Post autor: Ubuntu szczeniak » 24 lis 2016, 16:07

Dzięki za powitanie. Nie, nie bywam w brudnych miejscach tylko publiczny internet (portale społecznościowe np.) pełny jest rozmnażających się jak króliki ukrytych mini-wirusów itd.
Co do doświadczenia - ja go nie mam, ale moich dwóch kolegów i stryj od kilku(nastu) lat namawiali mnie na rzucenie okienek. Ja byłem ortodoksem i nie słuchałem. Żałuję.
Mówisz, że w linuxie też są problemy... ALE, ALE... ILE? Troche, średnio-troche. W Oknach błędy aplikacji, errory systemu, ZAWIESZENIA liczę w MILIONACH w ciągu moich dwudziestu lat. Linux wypada o niebo korzystniej - kulejący pingwin lepszy niż Mount Everest kupy!
ODPOWIEDZ

Wróć do „... o Ubuntu”