Fujitsu Siemens Amilo M7400 i WLAN

Awatar użytkownika
szczurek
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 2
Rejestracja: 30 lip 2006, 18:23
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 7.10
Środowisko graficzne: GNOME
Kontakt:

Fujitsu Siemens Amilo M7400 i WLAN

Post autor: szczurek » 07 lip 2007, 22:44

Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem tego notebooka, wiesz zapewne, że jest on wyposażony w przycisk włączający (i wyłączający) kartę WiFi. Problem w tym, że ów przycisk działa pod jedynym słusznym systemem, po odpaleniu Ubuntu (również 7.xx) pozostaje głuchy na nasze błagania. W moim przypadku było to powodem napadów szału, "trag mnie szlafiał", bo żadne porady nt. odpalania WLANu nie działały. I słusznie, nie mogły działać, bo zakładały, że karta działa, tymczasem notebook raczył mnie krótką informacją radio off. Laptop nie miał zamiaru współpracować, żadne iwlist eth0 scan i tym podobne nie dawały żadnych rezultatów. Aż do dziś...

Co zrobić, by karta w ogóle zaczęła działać? To tak proste, że aż mi wstyd, że walczyłem z tym tyle czasu. Do pliku /etc/rc.local dodaj:

Kod: Zaznacz cały

modprobe -f acerhk poll=0 autowlan=1
echo on > /proc/driver/acerhk/wirelessled
Zapisz, i odpal plik rc.local i... finito. Resztą zajmie się, a przynajmniej powinien, network manager.

Jest jeszcze jedna metoda, która pojawiła się stosunkowo niedawno, wraz z jądrem 2.6.17 (o ile mnie pamięć nie myli). Metoda troszkę trudniejsza, jednak efekt jest bardziej, że tak powiem, elegancki. Oprócz tego dotyczy nie tylko modelu M7400, ale i innych modeli FS. Gdzie jest haczyk? Ano tu, że trzeba samodzielnie skompilować jądro. Wiem, że może to być problem, bo do nie dawna na dźwięk słów "kompilacja jądra" nogi się pode mną uginały, tak więc rozumiem że kogoś może to zniechęcić. :)

Do rzeczy. By słynny już przycisk od WiFi zaczął działać, musimy podczas kompilacji zaznaczyć opcję:

Kod: Zaznacz cały

Device Drivers --->
  Input device support --->
    [*] Miscellaneous devices --->
      <M> x86 Wistron laptop button interface
Dzięki temu otrzymamy moduł, który zwie się wistron_btns. Wystarczy, że moduł ten będzie załadowany, i niezależnie od tego, czy konfigurujesz WiFi "z palca" w konsoli, czy za pomocą natwork managera, po wciśnięciu klawisza karta wstanie bez żadnych ale. Ponowne wciśnięcie przycisku wyłączy kartę.
Optymista wie, że życie stoi do niego otworem.
Pesymista wie dokładnie którym.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hardware-Sieć”