[HOW-TO] Czytnik kart pamięci

Awatar użytkownika
milansky
Piegowaty Guziec
Piegowaty Guziec
Posty: 2
Rejestracja: 14 mar 2008, 21:33
Płeć: Mężczyzna
Wersja Ubuntu: 7.10
Kontakt:

[HOW-TO] Czytnik kart pamięci

Post autor: milansky » 19 mar 2008, 20:00

Widziałem na forum kilka tematów dotyczących tego problemu. Jeszcze dzisiaj sam takowy miałem, gdyż mój rzadko spotykany i nie do końca kompatybilny z Linuxem czytnik kart pamięci nie chciał działać.

Rozwiązanie problemu jest proste i każdy początkujący użytkownik poradzi sobie z tym zagadnieniem.

Pierwsze, co musimy wykonać, to sprawdzić, jakie urządzenia poza czytnikiem kart mamy podłączone do USB. W moim przypadku był to odbiornik radiowy do myszki i klawiatury. Przenośne pamięci i tego rodzaju urządzenia odłączyłem.

Następnie włączamy konsole jako administrator/root, albo po prostu dopisujemy na początku komendy "sudo", która czyni komendę wydaną z poziomu roota zamiast zwykłego użytkownika. Wpisujemy więc:

Kod: Zaznacz cały

milan@milan:~$ lsusb
Bus 004 Device 001: ID 0000:0000
Bus 003 Device 001: ID 0000:0000
Bus 002 Device 002: ID 04f2:0420 Chicony Electronics Co., Ltd
Bus 002 Device 001: ID 0000:0000
Bus 001 Device 001: ID 0000:0000
Jako Chicony Electronics Co., Ltd wyświetlił się odbiornik radiowy klawiatury i myszki, a poza tym nic, co świadczy, że czytnik kart nie został wykryty przez system i zainstalowany.

Następnym krokiem jest wpisanie w konsole:

Kod: Zaznacz cały

modprobe -r ehci_hcd
Po tym wpisujemy w konsolę:

Kod: Zaznacz cały

dmesg
co wyświetli nam liczne informacje. Dla nas będzie istotne znalezienie danych o czytniku. W moim przypadku było to:

Kod: Zaznacz cały

[  529.576000] scsi 0:0:0:0: Direct-Access     Generic  USB SD Reader    1.00 PQ: 0 ANSI: 0
[  529.576000] scsi 0:0:0:1: Direct-Access     Generic  USB CF Reader    1.01 PQ: 0 ANSI: 0
[  529.580000] scsi 0:0:0:2: Direct-Access     Generic  USB SM Reader    1.02 PQ: 0 ANSI: 0
[  529.584000] scsi 0:0:0:3: Direct-Access     Generic  USB MS Reader    1.03 PQ: 0 ANSI: 0
Teraz wystarczy odłączyć i ponownie podłączyć czytnik kart i podać wpisać komendę:

Kod: Zaznacz cały

milan@milan:~$ lsusb
Bus 003 Device 005: ID 058f:6362 Alcor Micro Corp.
Bus 003 Device 004: ID 05e3:0608 Genesys Logic, Inc.
Bus 003 Device 001: ID 0000:0000
Bus 002 Device 002: ID 04f2:0420 Chicony Electronics Co., Ltd
Bus 002 Device 001: ID 0000:0000
Bus 001 Device 001: ID 0000:0000

Tak jak widać, w stosunku do wydanej komendy za pierwszym razem dodano nowe urządzenie, którym jest nasz czytnik kart.
W tej chwili czytnik działa nam bez zarzutu, jednak po ponownym rozruchu systemu problem będzie wyglądać tak samo, jeżeli nie edytujemy pliku blacklist. Poniżej zamieszczam, jak to można zrobić w konsoli przy użyciu najprostszego edytora "vim". Wpisujemy (poza tekstem pomiędzy gwiazdkami):

Kod: Zaznacz cały

sudo vim /etc/modprobe.d/blacklist *otwieramy plik blacklist za pomoc edytora vim*

W następnej kolejności klikamy enter, aby zatwierdzić chęć otwarcia pliku i wstawiamy tekst "blacklist ehci_hcd" w następujące miejsce:

Kod: Zaznacz cały

# This file lists those modules which we don't want to be loaded by
# alias expansion, usually so some other driver will be loaded for the
# device instead.

# evbug is a debug tool that should be loaded explicitly
blacklist evbug

# these drivers are very simple, the HID drivers are usually preferred
blacklist ehci_hcd
blacklist usbmouse
blacklist usbkbd

# replaced by e100
blacklist eepro100

# replaced by tulip
blacklist de4x5

# causes no end of confusion by creating unexpected network interfaces
blacklist eth1394

# snd_intel8x0m can interfere with snd_intel8x0, doesn't seem to support much
# hardware on its own (Ubuntu bug #2011, #6810)
Robimy to poprzez kliknięcie przycisku "i". Wpisujemy to, co mamy wpisać, klikamy przycisk "Esc", wpisujemy ":wq" i klikamy Enter.

Oczywiście po wykryciu czytnika, należy zamontować odczytywaną kartę i wskazać punkt montowania, aby nie było już żadnych problemów.
Gotowe! Oto cała filozofia ustawienie czytnika kart pod kubuntu 7.10.
Pozdrawiam!
Linux kocha, Linux radzi, Linux nigdy Cię nie zdradzi :P
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hardware-Inne”