Ubuntu 18.04 nie z Unity lecz z GNOME, projekt Ubuntu Phone kończy swój żywot 26


Telefon i tablet z UbuntuMark Shuttleworth, założyciel firmy Canonical odpowiedzialnej za rozwój systemu Ubuntu, ogłosił na łamach serwisu Ubuntu Insights, że Canonical porzuca rozwój środowiska Unity8 oraz nie planuje dalszego rozwoju projektu Ubuntu Phone.

Ruch taki spowodowany jest chłodnymi kalkulacjami. Mimo, że Mark jest zwolennikiem rozwiązań konwergentnych (w szczególności: telefon na swoim ekranie wyświetla interfejs przystosowany do dotyku, a po podłączeniu do dużego monitora przekształca się płynnie w typowy system biurkowy), to jednak podjęte próby stworzenia wolnego oprogramowania w tym kierunku nie przyniosły oczekiwanych skutków.

Unity8 miało być rewolucyjnym środowiskiem graficznym, które wizualnie automatycznie przystosowywałoby się do każdego urządzenia na którym byłoby uruchomione – telefon, tablet, komputer – na każdym z tych urządzeń wyglądałoby dobrze i byłoby wygodne w obsłudze (bez konieczności dodatkowej konfiguracji). W dodatku aplikacje miały być tak przystosowane, aby automatycznie zmieniać tryb wyświetlania w zależności od tego na jakim urządzeniu lub ekranie są używane.

W ramach Ubuntu Phone (Ubuntu Touch) wydanych zostało kilka urządzeń – smartfonów i tabletów – z mobilną wersją Ubuntu, która poza typowymi zadaniami dla tych urządzeń pozwalała już skorzystać z namiastki tego, czym miało być Unity8. Urządzenia te można podłączyć do telewizora bądź innego ekranu (również bezprzewodowo) aby swobodnie korzystać z nich jak z typowych komputerów.

Według Shuttlewortha społeczność open source widziała poczynania Canonical jako zbędną fragmentację rynku (a nie innowację, jak widział to Mark), a przemysł technologiczny nie zainteresował się tymi rozwiązaniami w wystarczającym stopniu, aby zapewnić im rację bytu. Większość firm wolała wybrać gorsze, zamknięte implementacje (ale znanych im producentów) lub własne twory, zamiast oprogramowania open source nad którym pracowali programiści z Canonical.

Tym samym, będąc zadowolonym z dotychczasowych osiągnięć, ale biorąc pod uwagę, że to rynek oraz społeczność decydują które projekty się przyjmą, a które nie, została podjęta decyzja o zaprzestaniu rozwoju nietrafionych pomysłów.

Nie oznacza to jednak, że Ubuntu nie będzie dalej rozwijane czy wspierane. Wręcz przeciwnie, będzie. Wszystkie wersje Ubuntu które zostały wydane będą wspierane zgodnie z ich harmonogramem. Kolejne wersje Ubuntu będą wydawane zgodnie z planem, lecz nastąpią zmiany. Ubuntu 18.04 planowane na kwiecień 2018 roku (będzie to kolejna wersja LTS) pojawi się ze środowiskiem GNOME zamiast Unity. Zmieni się też główny kierunek rozwoju Ubuntu – będą to rozwiązania serwerowe (w szczególności chmurowe) oraz IoT (internet of things) – w tych obszarach Canonical notuje stały wzrost i tam Ubuntu jest doceniane i ciepło przyjmowane. Oczywiście Ubuntu na komputery biurkowe dalej będzie rozwijane, gdyż na tym polu Canonical też odnosi sukcesy.

Poniższy film prezentuje czym mało być Unity8:


O mario_7

Informatyk-programista-kierownik, pracownik korporacji, od momentu otrzymania pierwszej płyty z Ubuntu 5.10 zagorzały fan open source i Linuksa (w szczególności Ubuntu). Lubi słuchać wszelkich odmian rocka i metalu. Gdy już odejdzie od komputera – lubi pograć w bilarda, wspinać się na ścianki oraz jeździć na rowerze i nartach.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

26 komentarzy do “Ubuntu 18.04 nie z Unity lecz z GNOME, projekt Ubuntu Phone kończy swój żywot

      • lol

        @kszyhus Co Ty chlopie opowiadasz ?! Sporo ludzi, ktorzy uzywali gnome czy innego srodowiska przed unity, pozbywalo sie tego fajansu od razu po instalacji…

        • PiotrM

          Jestem użytkownikiem Ubuntu od wersji 6.04. Unity7 było super i z niecierpliwością czekałem na Unity8. Gnome3 zupełnie mnie nie przekonuje, jak również KDE5. KDE4 i Gnome2 było ok. Teraz używam Mint z Mate i Ubuntu 16.04 z Unity7. Mate tylko dlatego, że drugi komputer jest słabszy. Unity7 jest najwygodniejszy dla mnie. Teraz Ubuntu dla mnie jest nieistotne i niczym nie wyróżnia się od innych dystrybucji. Straciło swój urok i wizjonerstwo. Zamierzam używać tej dystrybucji tylko na serwerach.

  • asd

    Ten facet jest niepoważny do kwadratu. I on się dziwi, ze producenci nie byli zainteresowani Ubuntu Phone? Widać wiedzieli, ze projekt zostanie porzucony bi system jest bez przyszłości…mieli racje, niestety. Ja glupi debil nawet chciałem wprowadzać sobie Meizu z Ubuntu na pokładzie.

    Żeby nie korzystać z cholernego guglowskiego andruta to co pozostaje? Sailfish (rozwój stanął w miejscu) i Tizen – oby chociaż Tizen dalej się rozwijal

    Narazie zostaje na Windows Mobile – o ironio, najbezpieczniejszy system.

  • MarcinG

    Ja osobiście używam serwerowych wersji linuxa, ale żonie jak instalowałem Ubuntu, to pierwszą rzeczą jaką robiłem było wyrżnięcie unity i instalacja gnoma. No żesz chorym człowiekiem trzeba być żeby takie coś wymyślić. No i zamykanie okien z lewej strony… psychiatra się kłania. Sorki, ale przesiadam się pomiędzy różnymi komputerami, używam ich od 1994 roku, wtedy okienkowy w PL był tylko windows, i po 30 latach nie będe kombinował z guzikami po lewej bo się komuś coś przyśniło…

    • V.

      „No i zamykanie okien z lewej strony… psychiatra się kłania” Ekhem… Ten tego… 😉 Zasadniczo to okienka zawsze się zamykało po lewej, tylko MS robiąc Windowsa 95 zrobił po swojemu i przeniósł guziczek na prawo. W brew logice i ergonomii z resztą, bo gromadząc w jednym miejscu przyciski o przeciwnych znaczeniach łatwiej o pomyłkę.

    • Flik

      Też długo nie chciałem korzystać z Unity, chyba dopiero 3 wersje Ubuntu później od jego wprowadzenia. Postanowiłem dać mu szansę i spróbować poużywać go przez miesiąc i zostało do dziś, teraz już się do niego tak przyzwyczaiłem, że nie chce go zmieniać. Przyciski po lewej są też ok, używam dwóch systemów (U14.04 i W7) i nie mam z tym problemów.

      Ciesze się z tego, że społeczność nie zamierza porzucić Unity 8 i chce go dalej rozwijać. Mam nadzieję, że ten projekt wypali:
      https://github.com/unity8org/unity8org

    •  Gnome³

      Nie widzę najmniejszego sensu instalować Unity tylko po to aby zaraz po instalacji to usuwać. Czy nie lepiej od razu za 1 razem razu zainstalować z Gnome ?

  • Andy

    Używam Ubuntu od 6 wersji. Od wersji 12 przeszedłem na KDE bo unity to jakiś masochizm był.. Cieszę się ,że wrócą do gnoma choć Mate też dawało radę. Choć raczej nie porzucę teraz KDE bo mi pasuje, to może w którejś wersji sprawdzę Gnome. Pozdrowienia dla ubunciaków.

  • Łukasz

    Szkoda, że im nie wyszło. Używałem Unity i mi się podobało. Od roku jednak przeszedłem na Antergosa z KDE i jestem zadowolony, ale czekałem na Unity 8 aż będzie gotowy żeby go wypróbować. Jednym słowem szkoda.

  • Corsseir

    Ciekawe ile jeszcze dobrych projektów upadnie przez aspołecznych członków tej najbardziej toksycznych ze znanych mi społeczności.

  • dzonsie

    Nie rozumiem tego przywiązania do gnome, kde, czy unity. Mnie tam wszystko jedno jeśli soft w którym działam działa stabilnie. Nie spotkałem dystrybucji w której by nie działał…

  • gilban

    Samo Ubity pod Laptopa czy komputer stacjonarny mi się nie podoba.

    Jednak cieszył bym się gdyby wyszła jakaś alternatywa pozwalająca zainstalować system (linuxa) na tanim tablecie z Windows z Atomem w miejsce samego Windowsa, który jest na nim kaleką. I była by to jakaś alternatywa dla Androida i kulawego Windowsa na tablecie.

    Ja szczerze pragnąłem sobie kupić tablet z Ubuntu na pokładzie i miałem nadzieję, że ten dzień nadejdzie. Jednak widzę że się nie doczekam, szkoda. Zrobiło się to samo co z Amigą za czasów Commodore, tylko jeszcze w gorszym wydaniu. Czyli brak wizji na przyszłość i słaby marketing.

  • Piotrek

    Linux 🙂
    Z Ubuntu zaprzyjaźniłem się już od wersji 5.04 Hoary Hedgehog. Była to męka podczas instalacji. Było ciekawie. Jednak czysty Debian jest klasykiem stabilnym i sprawnym. To system z prawdziwego zdarzenia.
    Wersja Ubuntu 8.04 jeśli dobrze pamiętam przyniosła wiele pozytywnych zmian. System był jednym słowem extra. Marzyło się przejść z Wingrozy. Chciałem doczekać czasów kiedy zastąpi on Windę. System sprawny szybki, pozbawiony wirusów i innego brzydactwa 🙂 .
    Pamiętam, że wersja 9.04 wywarła na mnie największe pozytywne wrażenie. Wersja ta jak dotąd była najszybszą stabilną wersją. Komputer śmigał jednym słowem, a praca na nim była przyjemnością. Zainstalowane KDE i Gnom używałem na przemian w zależności od humoru.
    Mijały lata i szok u mnie wywołało Unity. To coś co nigdy nie powinno zaistnieć. Z obsługującego chciano zrobić bezmyślną kupę mięsa z kolorowymi latającymi bzdetami po pulpicie. Ładne bo Mikroshit robił podobnie. To była błędna droga i czekałem aż wreszcie wrócą do sprawdzonych dobrych rozwiązań, gdzie system chodzi gładko i lekko. Lekarstwem jak na razie jest Matte,
    No i czytam, że wycofane są dalsze prace nad nakładka Unity. Nadzieja moja zaczyna nabierać rumieńców 🙂
    Wiem, że ciężko jest nie którym to zrozumieć, no ale cóż moje lata doświadczeń z Linux mówią jedno – Unity był błędem i zgadzam się z decyzją o rezygnacji z tego.
    Pozdrawiam miłośników systemu Linux, nawet tych którym Unity podoba się. Ważne jest to, że środowisko graficzne można sobie zainstalować takie jakie się chce nawet to Unity 🙂

  • Adam

    No w końcu Ubuntu wróci do korzeni! Ja porzuciłem Ubuntu i co za tym idzie Linuksa ze względu na Unity brak możliwości robienia pulpitu jak mi się podoba i to jak komp zwolnił z tą nakładką było masakryczne Przez Ubuntu miało być szybkie lekkie i wolne 🙂 W końcu sobie przypomnieli co to znaczy mam nadzieje tylko że nie zrobią jednej wersji pulpitu bez możliwości modyfikacji po swojemu 🙂

    • -A-

      Ubuntu ma tą zaletę, że środowisko graficzne można sobie wybrać wg własnych upodobań. Wystarczy tylko zainstalować odpowiednie pakiety i wskazać je podczas logowania. Powrót do GNOME → pakiety GNOME Flashback/Fallback.

  • kkk

    brawo! używałem ubuntu na domowym komputerze zamiast windowsa przez kilka lat, ale od wprowadzenia unity przestałem korzystać – ciągnąłem na na gnome2 ile dało jeszcze radę. a tu taka niespodzianka – będzie można wrócić do Ubuntu! 😉