Top 10 efektów spowodowanych przesiadką na Linuksa 35


Badania przeprowadzone przez grupę ekspertów Doliny Krzemowej zidentyfikowały najczęściej zauważalne zmiany zachowań ludzi, którzy przeszli na Linuksa. Są one wystarczająco interesujące, by się nimi z Wami podzielić. Zatem przedstawiam Wam dziesięć najczęściej występujących zmian.

Numer 10: Zaczynasz mówić o „zabijaniu” programów zamiast zmuszaniu ich do zamknięcia.
Numer 9: Ciągle przypominasz sobie, że nie musisz zapisywać efektów swojej pracy co pięć minut.
Numer 8: Zaczynasz zamieniać C na K w normalnym pisaniu (Did you know that Pizarro konquered the Inkas?)
Numer 7: Mówisz do swojej babci, aby udostępniła swój sekretny przepis na ciastka na zasadzie open-source.
Numer 6: Ludzie patrzą na Ciebie z ogromnym przerażeniem, kiedy chełpisz się swoim uptimem.
Numer 5: Pozbawiasz Billa Gatesa 0.0000001 procenta fortuny.
Numer 4: Jedyne wirusy jakie Cię dręczą, to wirusy grypy.
Numer 3: Niebieski ekran śmierci (Blue Screen of Death) pojawia się tylko w twoich koszmarach.
Numer 2: W końcu ukończyłeś jakąś poważną robotę.

I numer 1: Twoje problemy ze znalezieniem kogoś o przeciwnej płci znikają.

Link do oryginału


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

35 komentarzy do “Top 10 efektów spowodowanych przesiadką na Linuksa

  • Paweł

    He he 🙂 z nie wszystkimi punktami się zgadzam.

    Mogę dołożyć to że np. Ja mam wyrobiony gest „sięgania” myszą do prawego rogu aby wybrać jeden z siedmiu moich pulpitów pod KDE. Więc, rzadko ale jak mam kontakt z Windowsem to „sięgam” myszą do tego miejsca a tam ??? nie ma pulpitów! – ogólnie praca pod Windowsem z tym jednym pulpicikiem jest bardzo irytująca.

  • MKN

    Nigdy nie zapomne jakie wrazenie zrobilem na kolezance jak powiedzialem, ze nie korzystam wogole z windowsa. A jak spodobala jej sie idea by zamiast szukac jakiegos programu w necie, sciagac itd wpisac jedynie „apt-get install nazwa_programu”. Zreszta od tego nasza rozmowa sie zaczela. Bo zamiast wpisac to w konsoli wyslalem jej taka wiadomosc.

  • Niedzwiedz

    Ten nr 1 to dla tego, że już nie spędzasz 90% wolnego czasu na doprowdzaniu swojego systemu do stanu używalności 😛

    A co do pulpitów to zgadzam się z Pawłem – jak siadam na infie do kompów do kur***ca mnie bierze… I naprawdę gratuluję wszystkim, którzy są w stanie pracować na windzie…

  • kamilb

    Ciekawe.

    09. Dmuchać na zimne, co chwilę wstukuję ‚:w’

    03. Nie, jeśli co chwilę są Windy w pobliżu do serwisowania, bez BSODów u mnie się nie obejdzie jeszcze jakiś czas..

    02. Teraz to sobie uświadomiłem, fakt.

    01. Coś w tym jest 🙂

  • Cobra

    [quote comment=”14861″]Ten nr 1 to dlatego, że nie potrzebujesz płci przeciwnej czy że sama do ciebie lgnie?[/quote]
    Gdzieś w zakamarkach sieci, istnieje lista nie 10 a bodajże 30 powodów „Dlaczego GNU/Linux jest lepszy niż kobieta”.
    Ja tam nic nie rozstrzygam…tak tylko piszę 😉

    @Numer 8
    GTK i tak jest lepsze 😉
    Jednak muszę przyznać, że troszkę zazdroszczę użytkownikom KDE, tego oryKinalnego stylu nazw :->

  • mazdac

    ja natomiast zamiast ctrl c zaznaczam tekst, zamiast ctrl v wciskam środkowy klawisz, kręcę rolką aby uświadomić sobie że w Windowsie jest tylko jeden pulpit a gdy muszę skorzystać z konsoli to zamiast dir wpisuje ls. Korzystanie z windy to katorga…

  • decoo

    Moim zdaniem super 🙂 bez względu na wszystko zgadzam się na 100% … dodam że ludzie w ogóle się dziwnie zaczynają patrzeć jak wymawia się magiczne słowo „linuks” 🙂

  • hippie Autor wpisu

    Nie myślałem, że ten przetłumaczony tekst tak się Wam spodoba 🙂 Jednak w oryginale brzmi tak troszkę „lepiej” (po prostu tak jakoś inaczej) ;P

  • lukas

    [quote post=”676″]Ten nr 1 to dlatego, że nie potrzebujesz płci przeciwnej czy że sama do ciebie lgnie?[/quote]

    Nie potrzebujesz jej, albo nie masz dla niej czasu, ponieważ za rogiem czeka na Ciebie twoja jedyna miłość czyt. GNU/Linux ;D

  • Tifosi

    Może 1 działa jak się jest kobietą używającą Linuxa – muszę sprawdzić 😀
    I dla mnie najważniejsze: nie musisz ciągle zapisywać i robić backupów doktoratu 😀

  • spacemaker

    A u mnie jak wchodzę na Windowsa:
    Usiłuję przekopiować tekst wyłącznie zaznaczając go i klikając środkowym przyciskiem myszy tam gdzie się powinien znaleźć.

  • bunny

    siadłem przed windowsem ostatnio. Chciałem skype uruchomić.
    w menu był gigantyczny bajzel,więc:
    naciskam alt f2 i nic
    przypomniałem se że skrótu nie ma to daje start-> uruchom i wklepuje skype
    🙂 🙂
    potem uświadomiłem sobie wszytko i już poszło c:/program files/skype/skype.exe
    łatwizna. O wiele prościej niż w linuksie.

  • pinki

    Numer 9: Ciągle przypominasz sobie, że nie musisz zapisywać efektów swojej pracy co pięć minut.
    Numer 5: Pozbawiasz Billa Gatesa 0.0000001 procenta fortuny.
    Numer 4: Jedyne wirusy jakie Cię dręczą, to wirusy grypy.
    Numer 3: Niebieski ekran śmierci (Blue Screen of Death) pojawia się tylko w twoich koszmarach.
    Numer 2: W końcu ukończyłeś jakąś poważną robotę.

    Jak mniemam to ma być śmieszne, ale jeśli nie to tutaj może 0.03 zł.

    Te punkty to jakaś bzdura. Ludzie gdyby nie windows to linux byłby…. zwykły(!) To z racji tego, że istnieje tak silny „wróg” jak windows linux wygląda tak.. inaczej.

    Dodatkowo od windowsa 2000 i potem xp to ludzie zapomnieli co to blue screen, zapisywanie co minutę etc etc. Mi się ubuntu zawieszał kilka razy na tydzień, teraz pracuję na suse. Natomiast zwisu xp’eka nie pamiętam.

    Tak czy siak korzystam w linuxa, nie zamierzam zmianiać systemu, ale jakieś gadanie o bluescreenach i zapisywanie co minutę jest nieco dziecinne.

    Pozdr
    pinki

  • hippie Autor wpisu

    [quote post=”676″]Dodatkowo od windowsa 2000 i potem xp to ludzie zapomnieli co to blue screen[/quote]
    Wybacz Pinki, ale ja niestety nie zapomniałem. Wczoraj miałem ochotę pograć sobie w NFSU 2 no i zaczynam instalację. I co się dzieje? Po pięciu minutach wyskakuje BSOD :/ Niestety na VMWare Server na Linuksie nie mogę sobie pozwolić, bo mam tylko 512 RAM-u :|.

    PS. Dodam, że NFS jest w oryginalnej wersji, tylko musiałem ściągnąć z internetu 2CD, bo mi się zgubiło ;P

  • Raws

    [quote comment=”14878″]
    naciskam alt f2 i nic
    przypomniałem se że skrótu nie ma to daje start-> uruchom i wklepuje skype
    🙂 🙂
    [/quote]

    w windowsie : win R i pojawia sie okienko uruchom 🙂

    teskt bardzo mi sie podoba

  • t0m3k__

    Kurdę co Wy w tych pulpitach widzicie? 😀 Dla mnie mógłby być jeden (albo nie, bo kostki compiza by nie było). Ale nie widzę w tym nic praktycznego… Mam jeden na nim XMMS/Amaraok, konsola, Mozilla, Kadu i jeszcze jakiś shit i jakąś na brak miejsca nie narzekam a jak się z czymś pogubię to Super Shift S i wszystko jasne 🙂

    No właśnie i zamiast klikania Alt TAB to Super Shift S (to z compiza)

    Numer jeden to się zgadzam, bo jak koleżanka zobaczyła mój pulpit to później z innymi przychodziła i mnie męczyła a jako zielony jeszcze zbytnio tego pulpitu ładnym nie zrobiłem i się przy większości starszych użytkowników chowam 😉

    Pozdro

  • bartekw

    Oj. Chyba muszę coś dodać od siebie.
    Pracuję na 2ch OS’ach. Jako webmaster sklepu internetowego jestem zmuszony używać IE oraz Excel’a i Access’a. (nie dlatego wcale, że uważam programy Firefox OO za gorsze-bo tak nie jest). Zwisów żadnych na XP Pro nie mam. Myslę, że spokojnie samą grafikę mógłbym w gimpie na Ubuntu przygowywać, a nawet poprawiać kod php. Ale nie do tego jest mi linux potrzebny. Po prostu nie można zainstalować sklepu offline na Windowsie (dowiązania symboliczne). I w ten oto sposób uczę się konfiguracji Apache2 MySQL FTP inne bajery bo muszę. Nie płaczę-bo lubię linuxa. Proszę pamiętać słowa jego Twórcy: „Doceniam ludzi którzy używają linuxa nie z zasady, lecz dlatego, że rozwiazuje jakiś ich problem”.

  • -=Quan=- Dziadek Alzheimer

    Ale w sumie pinki ma rację. Ja osobiście ubuntu ostatnio usunąłem, bo za dużo fajnych rzeczy w nim można zrobić, ale często jak się takie rzeczy robi to pojawiają się komplikacje. A tak na prawdę to XP używam od ładnych paru lat i blue screeny pojawiają mi się tylko przy awarii sprzętu, a i tak nie zawsze.

  • pagenoare

    zgadzam się 🙂 jeszcze często przekręcam słowo „komplikacja” (jak ktoś tak powie) odpowiadam „A co kompilujesz?”. Blue Screena miałem nie dawno – przy silkroadzie 😉

  • pinki

    Do Greenek’a

    Ja się nie bulwersuję.

    Napisałem przecież ostrzeżenie: „Jak mniemam to ma być śmieszne, ale jeśli nie to tutaj może 0.03 zł.”. Z mojej strony luz.

    Pozdr
    pinki

  • laik555

    hippie napisał:
    > Jednak w oryginale brzmi tak troszkę “lepiej” (po prostu tak jakoś inaczej) ;P

    Nie akceptuję tłumaczeń słowo-w-słowo.
    Pół godziny nad browarkiem i poniżej efekt:

    Badania przeprowadzone przez grupę ekspierdów Kraju Misiów Panda („Pan da, to się załatwi!”) zidentyfikowały najczęściej zauważalne zmiany zachowań ludzi, którzy przeszli na Linuksa. Są one wystarczająco interesujące, by się nimi z Wami podzielić. Zatem przedstawiam Wam dziesięć najczęściej występujących zmian.
    10. Dresiarze robią przed Tobą w portki (- Co??? W ogóle ci nie odpowiada? W ogóle się ciebie nie słucha? Próbowałeś już “nice”? Taak? Nic nie dało..? Ok. Dobra — skilluj go.)
    9. Autozapis kojarzy Ci się jedynie z aukcją, na której poszukujesz samochodu oferując w zamian bezcenną legitymację partii kaczek.
    8. Ludzie zaczynają brać Cię za Czecha (Kde jest ta ulica, kde jest ten dom, kde jest ta dziewczyna, co kocham ją ?)
    7. Namawiasz szwagra na udostępnienie technologii destylacji denaturatu na zasadach open-source.
    6. Faceci pytają Cię, co brałeś, kiedy przechwalasz się, jak długo Ci stoi (Ty masz na myśli serwer, oczywiście).
    5. Bill Gates nie dostanie od Ciebie kasy na opłacenie skradzionych patentów.
    4. Jedyne robaki, które Ci dokuczają to te, które musisz zalać.
    3. BSOD kojarzy Ci się jedynie z trupią główką na naklejce flaszki denaturatu.
    2. W końcu zgoliłeś brodę sięgającą Ci do kolan.
    1. Kobiety. Patrz punkt 6. I WSZYSTKO JASNE !

    PS. Autorem oryginału jest Michael Jordan.

  • mmat2

    Często łapię się na tym, że w windowsie zamiast dir piszę ls (i dziwię sie, dlaczego nie działa), wciskam alt f2 żeby otworzyć uruchamianie, jak system się przycina to wciskam ctrl alt backspace oraz szukam drugiego pulpitu i paska. Ale często widzę bluescreeny – ustawiłem sobie moją, parodiowaną „imitację” BSOD (błąd: próba usunięcia przez ciebie windowsa, dane zostały w odwecie zniszczone) jako tapetę 😉

  • jackii

    Blue screen na winXP? Co za problem, mam niestety na jednej partycji zainstalowany ten system ze względów zawodowych 🙁
    Co prawda nie da się go wygenerować co minutę /restart zajmuje niecałe 3./ – ale wystarczy wlożyć płytę do nagrywarki dvd, przy próbie jej odczytania zawsze pojawia się BSOD…

  • vilge

    a ja mam na odwrot, wlasnie przelazlem z xp’ka na xubuntu, i sie zastanawiam, dlaczego nie dziala ctr c, a po nacisnieciu na znaczek windowsa na klawie nie wysuwa mi sie menu start :] (swoja droga, zdziwilem sie, ze nie moge zrobic zrzutu ekranu przez nacisniecie klawisza print screen, i dalej nie wiem, jak sie ‚skriny’ tutaj robi 😛 )

  • mad

    Nie rozumiem o co chodzi wszystkim z tym BSOD. Pracuje na XP od ładnych kilku lat. Praktycznie po minimum 10godz dziennie, a często dłużej i nie widziałem jeszcze u siebie BSOD’a.

  • Kovalszczak

    A ja jak uruchamiam XP to już na starcie mam komunika, że system może być zagrożony (pewnie przez Linuksa;P). A co najśmieszniejsze to taki komunikat: „System Windows ma problem! Co ma zrobić system Windows? TAK ANULUJ”. Dlatego przerzucam się całkowicie na open-source.

  • kaczy

    A ja z tęsknoty za BSOD-em ustawiłem sobie wygaszacz ekranu który imituje BSOD. Fajnie bo naciskam „any key” i znika. Niestety nie działa to tak na innych komputerach i pojawia się moje zdziwienie kiedy jedyna opcja to reset. Jak by każdy umiał postawić squida z LDAP-em na linux-ie a windows był by idealny to wiele osób straciło by pracę. Niech ex billowa ekipa dalej robi taki syf a będziemy bogaci.

  • Nera

    Zeby to bylo tak różowo… Mam ubuntu tydzien i jeszcze nigdy sie tyle nie namęczyłem przy systemie! Tak wiec i jedno i drugie do d… Ale lin nie ma przynajmniej wirusów.